Sędzia Sądu Okręgowego w Koszalinie będzie się tłumaczyć za zdjęcie flagi Unii Europejskiej. Do incydentu doszło w ubiegłym tygodniu w jednej z sal Sądu Okręgowego w Koszalinie.
Była prezes Sądu Okręgowego w Koszalinie, która została odwołana ze stanowiska w czerwcu 2024 r. i aktualnie orzeka w jego wydziale cywilnym, wyjęła umieszczoną w sali rozpraw flagę unijną ze stojaka i schowała ją pod kaloryfer.
Zareagowało kolegium sądu
- Kolegium sądu okręgowego, mając informacje o incydencje, podjęło uchwałę, by powiadomić o nim rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. Kolegium uznało, że istnieje podejrzenie, iż doszło do deliktu dyscyplinarnego, polegającego na uchybieniu godności urzędu sędziego - powiedział rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie sędzia Sławomir Przykucki.
Jak podkreślił, sala rozpraw nie jest miejscem do wyrażania osobistych poglądów, także w sprawach dotyczących Unii Europejskiej, bo sądy w Polsce działają w ramach wspólnego europejskiego porządku prawnego.
Flagi Polski i Unii Europejskiej pojawiły się w salach rozpraw koszalińskiego sądu na przełomie kwietnia i maja. Była to decyzja nowej prezes sądu, poprzedzona zaleceniem prezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie.
Teraz rzecznik dyscyplinarny zdecyduje, czy wszcząć postępowanie i jakie kroki podjąć. W grę mogą wchodzić różne konsekwencje dyscyplinarne.
Sędzia, która zdjęła unijną flagę, przebywa na urlopie.