Problem z wolnymi leżakami. Tak radzą sobie z nim hotele

Tłumy nad hotelowym basenem, Grecja
Upał w Grecji
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: aerial-drone/AdobeStock
Kilka dni temu media obiegła wiadomość o turyście z Niemiec, który miał dość zajmowania hotelowych leżaków przy użyciu ręczników i skierował sprawę do sądu. Część ośrodków wypoczynkowych podejmuje "zdecydowane kroki", by ukrócić ten proceder - zwraca uwagę BBC.

Mężczyźnie, który nie miał szansy rozkoszować się wakacjami na leżaku na greckiej wyspie Kos, należy się zwrot 986,7 euro (ok. 4,2 tys. zł) - orzekł sąd w Hanowerze. O sprawie pisaliśmy w ubiegłym tygodniu w portalu tvn24.pl. Kilka dni później turysta z niemieckiego Duesseldorfu opowiedział o sprawie w rozmowie z "Daily Mail".

Wakacje bez leżaka przy basenie

- To był duży, bardzo elegancki hotel z ok. 400 leżakami. I na wszystkich z nich leżały ręczniki - stwierdził 48-latek. Jak dodał, rzeczy osobiste innych gości blokowały leżaki nawet już o godz. 6.00, w związku z czym jego dzieci musiały leżeć na ziemi. - Ludzie tak naprawdę nie korzystali z leżaków. Szli do miasta albo wracali do łóżek - zauważył. Decyzja hanowerskiego sądu stanowi jego zdaniem "ostrzeżenie" dla innych organizatorów wycieczek i hoteli, które przymykają oko na podobne praktyki.

- Kiedy w czerwcu i lipcu rozpocznie się sezon wakacyjny i ludzie staną przed tym samym problemem, powiedzą: "Słuchaj, ktoś pozwał organizatora wycieczki w tej sprawie. Zrobię to samo" - przewiduje Niemiec w rozmowie z brytyjskim tabloidem.

Rezerwacja miejsca na cały urlop

Od chwili gdy sąd w Niemczech wydał orzeczenie, inne osoby zgłosiły BBC, że podczas urlopu miały podobny problem. Mężczyzna, który niedawno wrócił z tureckiej Antalyi, stwierdził na przykład, że poranne rezerwowanie leżaków ręcznikami "zepsuło mu wakacje".

Brytyjska stacja otrzymała wiadomości również od osób spędzających wakacje w ośrodkach wypoczynkowych, które szukają różnych sposobów na radzenie sobie z opisanym procederem. BBC pisze o "zdecydowanych krokach przeciwko osobom rezerwującym leżaki ręcznikami".

Jeden z Brytyjczyków opowiedział o dwóch popularnych ośrodkach na południu Francji, w których "dwa razy dziennie rozlega się sygnał dźwiękowy". Jeśli osoby zostawiającej ręcznik nie ma przy leżaku, jego rzeczy przenoszone są do biura rzeczy znalezionych.

Osoba, która spędziła wakacje w kurorcie Protaras na Cyprze, przekazała natomiast, że tamtejszy hotel rygorystycznie egzekwuje zasady, zgodnie z którymi wczasowicze rezerwują leżak na cały pobyt i są zobowiązani poinformować hotel, jeśli chcą zmienić miejsce. Podobny system stosuje jeszcze co najmniej jeden hotel w innym cypryjskim kurorcie, Pafos. Gość otrzymuje przydział na leżak podczas zameldowania w zgodzie z jego preferencjami - podano na stronie hotelu. Urlopowicz może również poprosić o zmianę miejsca w trakcie pobytu.

Źródło: BBC, tvn24.pl
Czytaj także: