Katastrofa kolejowa, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, sensacja w Paryżu
1. Katastrofa kolejowa
W miejscowości Garbatka doszło do zderzenia pociągu z ciężarówką. W wyniku tego zdarzenia zginął kierowca samochodu. Skład, którym podróżowało kilkanaście osób, wykoleił się.
Jednotorowa linia, łącząca Poznań i Piłę, została zablokowana. Pociągi dalekobieżne skierowano na objazdy, a dla połączeń lokalnych wprowadzono autobusową komunikację zastępczą.
2. Nowy pierwszy prezes Sądu Najwyższego
Sędzia Zbigniew Kapiński zostanie pierwszym prezesem Sądu Najwyższego - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Obecny prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego urząd obejmie od 27 maja.
Jak dowiedziała się reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska, Kapiński zakazał rejestracji wniosków o wyłączenie neosędziów.
3. Sensacja w Paryżu
Wielki sukces Mai Chwalińskiej w wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie. Polska tenisistka w pierwszej rundzie wyeliminowała 6:4, 6:0 mistrzynię olimpijską z Paryża Chinkę Qinwen Zheng.
W Paryżu kolejne spotkanie rozegra w czwartek. Jej rywalką będzie albo rozstawiona z numerem 23. Belgijka Elise Mertens, albo Niemka Tatjana Maria.
Zobacz też: Ciekawy wtorek w Paryżu. Plan transmisji >>>
4. Śledztwo po interwencji służb w mieszkaniu matki prezydenta
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Mariusz Duszyński poinformował o wszczęciu śledztwa w sprawie wywołania fałszywego alarmu i bezpodstawnego postawienia służb w stan gotowości. Dodał, że śledczy ustalają osobę odpowiedzialną za zgłoszenie.
Chodzi o sprawę interwencji służb, które po fałszywym alarmie siłowo weszły do mieszkania w Gdańsku należącego do matki prezydenta Nawrockiego.
5. Miszalski odwołany w referendum
Aleksander Miszalski (KO) został odwołany w referendum z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.
To pierwszy od 2010 roku przypadek, gdy w dużym polskim mieście odwołano w referendum jego prezydenta.
6. Kosztowni Ziobro i Romanowski
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski od dłuższego czasu przebywają poza Polską, ale nadal są posłami i w związku z tym łoży na nich podatnik. Chodzi tu przede wszystkim o prowadzenie biur poselskich, które pochłaniają setki tysięcy złotych rocznie. Eksperci, z którymi rozmawiamy, przyznają, że to luka w prawie.
Prokuratura Krajowa sformułowała wobec nich zarzuty dotyczące nieprawidłowości w wykorzystaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Najpierw obaj dostali azyle polityczne na Węgrzech. Po zmianie władzy nad Dunajem Ziobro udał się do USA, a Romanowski - jak mówił niedawno nowy premier Peter Magyar w TVN24 - prawdopodobnie także opuścił ten kraj.