44-letni Michael Gledhill - syn partnerki życiowej Jamesa Handy'ego - został w piątek formalnie oskarżony dwa dni po zabójstwie 81-letniego aktora. W czasie piątkowego posiedzenia Sądu Najwyższego Kalifornii w Los Angeles podejrzany nie stawił się na rozprawie. Jego obrońca oświadczył, że klient nie jest obecnie w stanie uczestniczyć w przygotowaniu swojej obrony.
Sędzia nakazał skierowanie sprawy do sądu zajmującego się osobami z problemami psychicznymi oraz przeprowadzenie ocen psychologicznych. Na ich podstawie ma zapaść decyzja, czy Gledhill może stanąć przed sądem.
James Handy nie żyje
Handy został zabity w środę przed swoim domem w Los Angeles. Policjanci znaleźli aktora z raną kłutą klatki piersiowej. Zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Według śledczych Gledhill przyznał się do zbrodni. Kaucja za jego zwolnienie została wyznaczona na dwa miliony dolarów. Mężczyźnie grozi kara od 26 lat więzienia do dożywocia.
81-letni aktor przez kilkadziesiąt lat występował na małym i dużym ekranie. Często wcielał się w role detektywów, policjantów, sędziów i wojskowych. Pojawił się w takich filmach jak "Arachnofobia", "Jumanji", "K-9" i "Top Gun: Maverick". Występował również w serialach ("Z Archiwum X", "Ostry dyżur", "Prawo i porządek", "Beverly Hills 90210").