Tusk o oświadczeniu Ziobry: to jest mocniejsze niż akt oskarżenia

Donald Tusk
Tusk: To jest mocniejsze niż akt oskarżenia wobec Ziobry
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP
Premier Donald Tusk skomentował oświadczenie majątkowe Zbigniewa Ziobry. Z dokumentu wynika, że Ziobro pożyczył pieniądze od fundacji, której jest prezesem i o której było głośno w kontekście Zondacrypto. Jak twierdzi, chciał z nich sfinansować obronę przed zarzutami, które prokuratura chce mu postawić w Polsce.

Na przełomie października i listopada zeszłego roku prezes Zondacrypto Przemysław Kral wpłacił na konto Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry 450 tysięcy złotych - informował w kwietniu premier Donald Tusk.

W ostatnim oświadczeniu majątkowym Ziobro napisał, że pożyczył pieniądze z tej fundacji.

Tusk o Ziobrze: mocniejsze niż akt oskarżenia

- Jak się domyślacie, ja nie jestem zaskoczony tym, że pan Ziobro także osobiście chciał skorzystać z tych pieniędzy - skwitował w piątek Tusk. - W sumie wiecie co? To jest mocniejsze niż akt oskarżenia w sądzie. Prędzej czy później Ziobro odpowie przed sądem, ale tak naprawdę ta informacja jest mocniejsza niż jakikolwiek sądowy akt oskarżenia - ocenił premier.

Stwierdził, że "niektórzy mu dokuczali", kiedy mówił, że w sprawie Zondacrypto jest także wątek finansowania "niektórych polityków i niektórych instytucji związanych z PiS-em i z Konfederacją".

Oświadczenie majątkowe Ziobry

Zbigniew Ziobro złożył oświadczenie majątkowe, gdyż nadal formalnie jest posłem PiS. W związku z zarzutami, które chce mu postawić prokuratura, przebywał najpierw na Węgrzech, gdzie dostał azyl polityczny za rządów Viktora Orbana, a później wyjechał do USA.

Były minister sprawiedliwości w swoim oświadczeniu napisał, że był na "oficjalnej konferencji w Budapeszcie", gdy został "zaskoczony sfabrykowanymi dowodami" oraz wnioskiem o aresztowanie. Ziobro twierdził, że nie dysponował wówczas na Węgrzech "większymi środkami finansowymi, które pozwoliłyby zorganizować obronę" i dlatego zwrócił się do Fundacji Instytut Polski Suwerennej. Ziobro jest prezesem tej fundacji.

"Zobowiązałem się, że gdy będę dysponował odpowiednimi środkami, zwrócę Fundacji całość poniesionych kosztów obrony oraz dodatkowo kwotę odpowiadającą 50 procent tych kosztów" - pisze w swoim oświadczeniu Ziobro. Jak podaje, koszty obrony poniesione przez fundację to 57 tysięcy złotych. "Kwota zwrotu na ten rok, którą poniosę, wynosi 85 500 złotych" - wyliczył.

OGLĄDAJ: Redaktor Ziobro nadaje za oceanu
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: