W piątek nad Polską przemieszczały się dwa fronty atmosferyczne, na których grzmiało i mocno padało. Burze pojawiły się między innymi na Pomorzu Zachodnim, Mazowszu, Podlasiu, a także Warmii i Mazurach. Podczas wyładowań wiatr rozpędzał się do 70-80 kilometrów na godzinę.
Chmura grozy
Wał szkwałowy, nazywany też chmurą szelfową, pojawił się w piątek na Pomorzu Zachodnim. Ta groźnie wyglądająca chmura często zwiastuje nadejście burzy. Zawisła między innymi nad Kraśnikiem Koszalińskim i miejscowością Konikowo. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Burza w Kraśniku Koszalińskim (Zachodniopomorskie), 5.06
Wał szkwałowy pojawił się też w Kołobrzegu.
Jak powstaje wał szkwalowy?
Wał szkwałowy powstaje na przednim skraju strefy burzowej w wyniku starcia się dwóch różnych mas powietrza. Jego wystąpienie poprzedza porywisty i gwałtowny wiatr zwany szkwałem. W rejonie pojawienia się tego typu chmury zazwyczaj występują również intensywne opady. Jak przekazała synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, ta formacja sunie niczym taran.