Oni poszli z Morawieckim. Lista nazwisk

Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Wyszkowa
Patryk Michalski o decyzji Kaczyńskiego w sprawie stowarzyszenia Morawieckiego
Mateusz Morawiecki, mimo ultimatum ze strony Jarosława Kaczyńskiego, założył nowe stowarzyszenie. W jego skład weszło blisko 40 polityków PiS. Dziennikarz TVN24+ Patryk Michalski poznał skład władz stowarzyszenia. Lista zapisujących się wydłuża.

Jarosław Kaczyński spotkał się z grupą najbliższych współpracowników, którym ogłosił, że politycy PiS, którzy zapiszą się do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, nie znajdą miejsca na listach wyborczych - ustalił Patryk Michalski, autor programu "News Michalskiego". 

Mimo to Mateusz Morawiecki oraz jego otoczenie zdecydowało się powołać stowarzyszenie, o czym pierwsza informowała Wirtualna Polska i opublikowała listę blisko 40 nazwisk polityków PiS, którzy mają wchodzić w skład stowarzyszenia.

W czwartek rano dziennikarz TVN24+ Patryk Michalski poinformował o władzach stowarzyszenia. W zarządzie ma znaleźć się Mateusz Morawiecki w roli prezesa, Marcin Horała jako wiceprezes, Michał Dworczyk w charakterze sekretarza i Izabela Antos jako skarbniczka.

Michalski poinformował też, że według jego rozmówców w otoczeniu Morawieckiego, lista zapisujących się do stowarzyszenia się wydłuża. "Daniel Obajtek przyjaźnie patrzy na inicjatywę" - mówi Michalskiemu jeden z polityków z frakcji "harcerzy".

To oni poszli za Morawieckim. Lista

Kolejni posłowie potwierdzają, że zdecydowali się dołączyć do nowego stowarzyszenia byłego premiera. Niektóre nazwiska podała z kolei Wirtualna Polska. Lista na ten moment prezentuje się następująco:

  1. Izabela Antos
  2. Anna Baluch
  3. Ryszard Bartosik
  4. Waldemar Buda
  5. Zbigniew Chmielowiec
  6. Michał Cieślak
  7. Janusz Cieszyński
  8. Elżbieta Duda
  9. Michał Dworczyk
  10. Robert Gontarz
  11. Marcin Gwóźdź
  12. Marcin Horała
  13. Paweł Jabłoński
  14. Fryderyk Kapinos
  15. Łukasz Kmita
  16. Maria Koc
  17. Wiesław Krajewski
  18. Andrzej Kryj
  19. Krzysztof Kubów
  20. Anna Kwiecień
  21. Krzysztof Lipiec
  22. Grzegorz Lorek
  23. Marzena Machałek
  24. Grzegorz Macko
  25. Mateusz Morawiecki
  26. Piotr Mueller
  27. Monika Pawłowska
  28. Grzegorz Puda
  29. Paweł Rychlik
  30. Łukasz Schreiber
  31. Olga Semeniuk-Patkowska
  32. Sławomir Skwarek
  33. Mirosława Stachowiak-Różecka
  34. Krzysztof Szczucki
  35. Szymon Szynkowski vel Sęk
  36. Agnieszka Ścigaj
  37. Ryszard Terlecki
  38. Ireneusz Zyska

Poseł PiS: mam pewien niedosyt

Na liście polityków, którzy weszli do stowarzyszenia, znajduje się poseł PiS Ireneusz Zyska, z którym rozmawiał Michalski. - Potrzebujemy twórczej, intelektualnej i pogłębionej dyskusji programowej - ocenił.

Przyznał, że obecnie "brakuje mu jej w wielu obszarach programowych". - Jak wiemy, polityka państwa od obszaru zdrowia, energetyki, przez obronność, to bardzo wiele dziedzin, które wymagają szczegółowej debaty, analizy. Dzisiaj ta dyskusja się toczy w naszym ugrupowaniu, ale ja mam pewien niedosyt - powiedział Zyska.

Dodał, że chciałby, żeby "dyskusja była pogłębiona", o na przykład "analizy uznanych autorytetów z danej dziedziny".

Klatka kluczowa-364203
Poseł PiS Ireneusz Zyska: potrzebujemy pogłębionej dyskusji programowej
Źródło: TVN24

Politycy PiS potwierdzają udział w projekcie Morawieckiego

"Współtworzenie inicjatyw łączących polskich patriotów dla rozwoju Polski to zaszczyt, ale i przyjemność - a ja już mam w tym pewną wprawę" - napisał Marcin Horała.

Jak dodał, "stowarzyszenie Rozwój Plus będzie pracować, budować, tworzyć i poszerzać - tego wszystkiego nam w Ojczyźnie brakuje. Kłótni i agresji wystarczy".

"By wygrać z niszczącym państwo Donaldem Tuskiem, potrzebne są różne, nowoczesne formuły, które realizują patriotyczne cele Polski ambitnej, bez kompleksów, ewaluacji ważnych idei" - napisał na swoim profilu poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.

Dodał, że "taką przestrzeń tworzy stowarzyszenie Rozwój Plus".

O swoim udziale w projekcie Morawieckiego poinformował też europoseł Michał Dworczyk. "Szeroki dialog - to jedyna droga aby wyjść z wojny polsko-polskiej" - przekonywał. Zapewnił też, że "to honor być wśród członków założycieli stowarzyszenia".

Europoseł Piotr Mueller także podzielił się informacją o swoim udziale w przedsięwzięciu Morawieckiego. Stwierdził, że muszą tworzyć "szerokie porozumienie dla Polski".

"O to walczymy. Pozyskiwanie nowych środowisk, które chcą ambitnej Polski to nasze wspólne zadanie. Miło mi być w gronie założycieli stowarzyszenia. Działamy" - przekazał.

Poseł Paweł Jabłoński również poinformował o swoim udziale w Stowarzyszeniu Rozwój Plus. "Bardzo się cieszę, że mogę być wraz z innymi polskimi patriotami w gronie członków założycieli Stowarzyszenia Rozwój Plus" - przekazał na platformie X.

Nazwał projekt byłego premiera "nową formułą pracy dla Polski", która "wzmocni centroprawicę" i "pomoże odsunąć od władzy fatalny rząd Tuska".

Poseł Janusz Cieszyński potwierdził swój udział i dodał, że zakładający stowarzyszenie "chcą łączyć i budować silną Polskę".

"Gdzie prawica się dzieli, tam Tusk się weseli"

W Prawie i Sprawiedliwości pojawiają się także głosy krytyki wobec nowej inicjatywy Mateusza Morawieckiego. Wśród krytyków znalazł się kojarzony z partyjną frakcją maślarzy europoseł Tobiasz Bocheński.

"Kto umie przedłożyć interes Rzeczpospolitej ponad prywatne ambicje, namiętności, żądze władzy, niespełnione marzenia, miłość własną i egoizm, ten zasługuje na szacunek w polityce. Kto pozwala, by własny interes przysłaniał mu dobro wspólne, ten jest zgubą dla siebie i sprawy, której miał służyć" - napisał.

Dodał: "Gdzie prawica się dzieli, tam Tusk się weseli".

Jaki: wierzę, że patriotyczni wyborcy na to nie pozwolą

Również utożsamiany z maślarzami europoseł Patryk Jaki przekonywał, że sondażowa sytuacja PiS ulega poprawie. "Tusk będzie się zużywał (budżet w ruinie, oceny międzynarodowych funduszy pokazują złą tendencję dla Polski), więc za 1,5 roku duża grupa ludzi pójdzie przeciwko Tuskowi i wybierze PiS, a nie partie, które nie wykluczają koalicji z PO" - napisał.

Dodał, że "to z kolei da PiS więcej mandatów niż ma obecnie".

Według europosła "warunkiem", żeby tak się stało, jest "zachowanie jedności PiS" oraz "brak tolerancji dla partyjnej ojkofobii wobec kandydata na premiera PiS, P. Czarnka, i powielania kłamliwych narracji wobec niego".

"W skrócie projekt Czarnek działa, a przecież nawet się jeszcze nie zdążył rozkręcić. Są jednak ludzie, którzy chcą, aby się nie powiódł i aby znów partia była zmuszona do rozmawiania o sprawach wewnętrznych, a nie o zewnętrznej ofensywie. Wierzę, że patriotyczni wyborcy na to nie pozwolą" - pisał Jaki.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: