Premier spotkał się z szefową Polski 2050 w czwartek po południu. Głównym tematem rozmowy był spór Pełczyńskiej-Nałęcz z byłą członkinią jej partii, ministrą klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską.
Pod koniec kwietnia w Sejmie odbędzie się głosowanie nad wnioskiem o odwołanie Hennig-Kloski ze stanowiska, a według informacji medialnych część środowiska Polski 2050 rozważa zagłosowanie razem z opozycją.
"Za stan koalicji odpowiada premier"
"Donald Tusk bronił Pauliny Hennig-Kloski jak swojej" - mówi Patrykowi Michalskiemu polityk Polski 2050.
"Z kolei Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekazała, że Polska 2050 zagłosuje odpowiedzialnie w sprawie wotum, ale decyzję klubu uzależniła od działań Hennig-Kloski do czasu wotum" - przekazuje Michalskiemu rozmówca z Polski 2050, stronnik Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Twierdzi on również, iż podczas rozmowy "nie było ultimatum, że głosowanie za odwołaniem Hennig-Kloski grozi wyrzuceniem z koalicji".
Według otoczenia Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, "Donald Tusk na spotkaniu narzekał na stan koalicji, obwiniając za jej stan koalicjantów". Innego zdania była szefowa Polski 2050. "Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stała na stanowisku, że za stan firmy odpowiada jej szef, a za stan koalicji odpowiada premier" - mówi nasz rozmówca.
"Ostra" rozmowa
Inną perspektywę przedstawia otoczenie Donalda Tuska. "Rozmowa była ostra i bardzo jednoznaczna: albo jesteście w koalicji i głosujemy przeciwko wotum nieufności, albo zagłosujecie za wnioskiem opozycji i jutro będziecie poza koalicją. To wybrzmiało bardzo jasno" - relacjonuje źródło zbliżone do kancelarii premiera.
"Z tego, co wiem, ministra Pełczyńska-Nałęcz zadeklarowała w rozmowie z premierem, że Polska 2050 zagłosuje przeciw wotum nieufności" - dodaje nasz rozmówca.
Jako pierwszy o ultimatum Donalda Tuska napisał portal Onet.
"Nie będzie nam opozycja meblowała Rady Ministrów"
O ewentualnym odwoływaniu byłej partyjnej koleżanki ze stanowiska mówił również w środę poseł Polski 2050 Paweł Śliz. - Ja do pani minister (Hennig-Kloski - red.) skierowałem prośbę, żeby się z nami spotkała, z naszym klubem, i porozmawiała o pewnych wątpliwościach, które mamy - powiedział Śliz w "Kropce nad i".
- Żeby była jasność, ja w sposób jednoznaczny powiem: nie będzie nam opozycja meblowała Rady Ministrów - podkreślił.