Michał Dworczyk

Michał Dworczyk

Kto stoi za największą operacją cyberszpiegowską w Polsce? Afera mailowa rządu PiS jest wykorzystywana głównie przez białoruski reżim, ale kampania "Ghostwriter" realizuje cele rosyjskie. Pewne ślady działań grupy, która uzyskała dostęp do poczty Michała Dworczyka oraz innych kont, przypominają elementy ataków grup związanych z rosyjskim GRU, takich jak Fancy Bear - wynika z analizy dziennikarzy Fundacji Reporterów, przygotowanej dla tvn24.pl.

Mateusz Morawiecki od czasu, gdy był prezesem banku, zarządza za pomocą maili wysyłanych nieraz w środku nocy. Wtedy też zbudował zespół swoich najbardziej zaufanych ludzi, z których większość - podobnie jak Michał Dworczyk - to byli harcerze ZHR. - Michał przeżył sprawę maili, ale mamy też inne kanały komunikacji - opowiadają w rozmowie z tvn24.pl ludzie z otoczenia szefa kancelarii premiera.

Opozycja żąda dymisji, ale minister Michał Dworczyk składać jej nie zamierza. Afera mailowa znów podgrzała temperaturę. Tym razem po słowach samego ministra. Michał Dworczyk dalej przekonuje, że z prywatnej skrzynki wyciekły maila służbowe, ale dotyczące spraw partyjnych. Tyle że mowa była o planowaniu lockdownu, kwestiach obronności czy polityce polsko-ukraińskiej. Patrząc na kaliber tych spraw trudno nie mieć wrażenia, że to jednak sprawy nie partyjne a rządowe. Barbara Sobska.

Premier nie mógł zdymisjonować Michała Dworczyka, bo obaj są w tej samej sytuacji. Jeden i drugi zachowywali się skrajnie nieodpowiedzialnie, jeden i drugi narażali bezpieczeństwo Polaków - uważa Marcin Kierwiński z Koalicji Obywatelskiej. Dworczyk powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej, że po ujawnieniu afery mailowej "przekazał premierowi gotowość rezygnacji". Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Kuchciński co prawda, jak przyznał, nie oglądał tej konferencji, ale przekonywał, że "pan Dworczyk tak dobrze wyjaśniał, że wszystko jest zrozumiałe".

Minister Michał Dworczyk w końcu zabrał głos w sprawie wycieku służbowych maili z jego prywatnej skrzynki, ale nadal nie odpowiedział na kluczowe pytanie. Opozycja w tej sytuacji wskazuje tylko jedno rozwiązanie - dymisje. Podobnie uważają ankietowani w najnowszym sondażu. Barbara Sobska.

Tysiące prób hakerskich i żadna z nich nie była udana. Marszałek Elżbieta Witek zapewnia, że system do zdalnego głosowania jest bezpieczny. Pytań o bezpieczeństwo jest wiele w związku z nasileniem się ataków hakerskich. Tym bardziej, że odpowiedzi od ministra Michała Dworczyka brak. Jak natomiast poinformowała Wirtualna Polska, osoby, które przestały pracować w Sejmie - nie chodzi tylko o posłów - mają wciąż dostęp do sejmowych skrzynek mailowych i mogą podszywać się pod pracowników parlamentu. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Afery mailowej ciąg dalszy i minister Michał Dworczyk znów w centrum uwagi. Wyciekły zdjęcia podglądu domniemanej skrzynki mailowej oraz informacje o odebranych i wysłanych wiadomościach wraz z ich tytułami, odbiorcami i nadawcami. Tym razem nie z prywatnej, a z sejmowej skrzynki szefa kancelarii premiera. Czy nieuprawnione osoby miały dostęp także do służbowej skrzynki ministra? Michał Dworczyk milczy, a ABW wskazuje, że to działania na zlecenie rosyjskich służb specjalnych, które jest częścią operacji dezinformacyjnej przeciwko Polsce. Dawid Rydzek.