- Wyjeżdżamy z Waszyngtonu z wyraźnie wzmocnioną pozycją gospodarczą Polski na arenie międzynarodowej. Polska po raz pierwszy uczestniczyła na pełnych prawach w spotkaniu grupy G20. To jest coś, o czym mówiliśmy od wielu lat, o czym marzyliśmy. To efekt ciężkiej pracy pokoleń polskich przedsiębiorców i pracowników. Polska jest przy tym najważniejszym stole decyzyjnym dotyczącym światowej gospodarki - powiedział w rozmowie z Piotrem Kraśką minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
- Jesteśmy przyjaciółmi Polski i dlatego ją zaprosiliśmy do G20 - powiedział w czwartek prezydent USA Donald Trump. Wytłumaczył w ten sposób zajęcie przez Polskę miejsca Republiki Południowej Afryki podczas czwartkowego spotkania ministrów finansów i szefów banków centralnych G20 w Waszyngtonie.
- Polska to wspaniały kraj. Bardzo go lubimy. Jesteśmy przyjaciółmi Polski. Prezydent wykonuje świetną robotę, więc dlatego ją zaprosiliśmy - powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem do Las Vegas.
Polska pierwszy raz w takiej roli na G20
Minister relacjonował, że obrady G20 miały bardzo konkretny i często polityczny charakter. - Zwraca uwagę szerokie, geopolityczne ujęcie wyzwań gospodarczych, przed którymi stoimy - powiedział.
Tematem numer jeden była sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz wpływ cen ropy na inflację i wzrost gospodarczy. Domański podkreślił, że amerykańska prezydencja kładła duży nacisk na kwestie dynamiki i silników wzrostu. - Cała sesja była temu poświęcona. I tutaj Polska ma się czym pochwalić - mamy obecnie najszybciej rosnącą gospodarkę w Europie, jedną z najszybciej rosnących na świecie. To budzi w Stanach Zjednoczonych ogromny szacunek - zaznaczył.
Wojna na Bliskim Wschodzie i jej skutki
Odnosząc się do ogłoszonego przez Donalda Trumpa zawieszenia broni między Izraelem a Libanem, minister zauważył, że rynki reagują z dużą ostrożnością. - Widać, że potrzebne są czyny, a nie tylko deklaracje, by ceny ropy zaczęły wyraźnie spadać - stwierdził.
Domański dodał, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wzmacnia reżim Putina, co Polska konsekwentnie podnosi w międzynarodowych rozmowach. - Wysokie ceny ropy wspierają reżim Putina, to nie tylko uderzenie w polskich kierowców, ale też wzmacnianie budżetu Rosji, z którego finansowana jest wojna na Ukrainie. Konflikt na Bliskim Wschodzie służy Putinowi, bo uwaga świata niestety trochę odsunęła się od Ukrainy - podkreślił.
Inwestycje i współpraca gospodarcza
Podczas wizyty w Waszyngtonie Domański spotkał się z sekretarzem handlu USA Howardem Lutnikiem. - Rozmawialiśmy o półprzewodnikach i amerykańskich inwestycjach w Polsce. Wskazywałem konkretne przykłady firm, które już u nas inwestują, chociażby w sektorze magazynowania energii - relacjonował.
Jak dodał, w ostatnich tygodniach odbył rozmowy z sześcioma dużymi amerykańskimi firmami zainteresowanymi rozwojem w Polsce. - Jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o terminach i kwotach, ale dla nas kluczowe jest utrzymywanie dobrych, partnerskich relacji ze Stanami Zjednoczonymi, również w obszarze gospodarczym - zaznaczył.
Sprawa podatku cyfrowego
Minister finansów potwierdził, że w rozmowach z przedstawicielami administracji USA pojawił się temat podatku cyfrowego. - To pytanie pojawiło się, ale nie na spotkaniu z sekretarzem Lutnickiem, tylko z amerykańskim przedstawicielem do spraw handlu, panem (Jamiesonem - red.) Greerem. Wiemy, że propozycja tego rozwiązania jest procedowana przez Ministerstwo Cyfryzacji i będzie dyskutowana na forum rządu - wyjaśnił.
Zapewnił jednocześnie, że nie padły żadne groźby ze strony Amerykanów. - Prowadzimy rozmowy w duchu przyjaznej współpracy. Ameryka to nasz największy i najsilniejszy sojusznik, a także bardzo istotny inwestor w Polsce. Dlatego nie posługujemy się groźbami tylko argumentami - podsumował.