Funkcjonariusze zranieni przy granicy z Białorusią. "Dlaczego oni tam w ogóle podchodzą? To nieprofesjonalne"

Źródło:
TVN24
Cimoszewicz o propozycji wprowadzenia strefy buforowej przy granicy z Białorusią
Cimoszewicz o propozycji wprowadzenia strefy buforowej przy granicy z BiałorusiąTVM24
wideo 2/8
Cimoszewicz o propozycji wprowadzenia strefy buforowej przy granicy z BiałorusiąTVM24

Bardzo tym ludziom współczuję i mam nadzieję, że szybko powrócą do zdrowia - powiedział w "Faktach po Faktach" Włodzimierz Cimoszewicz, odnosząc się do funkcjonariuszy zranionych przez cudzoziemców na granicy z Białorusią. - Ale też zastanawiam się, dlaczego w przypadkach, kiedy to nie jest konieczne, oni znajdują się tak blisko tego płotu, że można dokonać jakiegoś ataku - przyznał były premier, obecnie europoseł.

Włodzimierz Cimoszewicz - były premier, były szef resortu dyplomacji, a także sprawiedliwości, a obecnie eurodeputowany i kandydat Lewicy w nadchodzących wyborach do PE - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 o planowanym przez MSWiA wprowadzeniu czasowego zakazu przebywania na określonym obszarze w strefie nadgranicznej, przyległej do granicy Białorusią. Projekt rozporządzenia, który w środę trafił do uzgodnień, przewiduje, że zakaz ten będzie obowiązywał w 27 powiatach i miałby zostać wprowadzony od 4 czerwca na 90 dni.

CZYTAJ WIĘCEJ: Projekt rozporządzenia MSWiA: zakaz przebywania w 27 miejscach przy granicy z Białorusią

Cimoszewicz zauważył, że "ta decyzja została podjęta po tym, jak dwóch kolejnych żołnierzy zostało zranionych".

- Bardzo tym ludziom współczuję i mam nadzieję, że szybko powrócą do zdrowia. Ale też zastanawiam się, dlaczego w przypadkach, kiedy to nie jest konieczne, oni znajdują się tak blisko tego płotu, że można dokonać jakiegoś ataku na nich w zasięgu ręki - mówił.

>> Ataki migrantów na granicy. Dwóch funkcjonariuszy rannych <<

Wskazywał, że "kilkanaście dni temu jednemu ze strażników skradziono radiotelefon". Cudzoziemiec - mówił były premier - "wyciągnął rękę".

- Dlaczego oni tam w ogóle podchodzą? Moim zdaniem to jest nieprofesjonalne - ocenił. Przyznał, że "są oczywiście takie miejsca, gdzie ten kontakt bezpośredni jest nieunikniony". Jak wskazywał, "taka mała rzeczka, Przewłoka, przepływa przez granicę, nie można było tego płotu tam zbudować". - W związku z tym tam dochodzi do bezpośredniej konfrontacji. Ale znowu, wydaje mi się, że można byłoby stosować różne inne środki odpychania, zniechęcające do próby przekroczenia granicy - mówił dalej. - Na przykład stosować - w lecie można, to nie byłoby okrutne - polewanie silnym sumieniem wody. Rzeka jest, można byłoby to robić - przekonywał.

W tym tygodniu w krótkim czasie doszło do trzech ataków na polskich funkcjonariuszy na granicy polsko-białoruskiej. W okolicach Dubicz Cerkiewnych żołnierz został ugodzony nożem, a kilka godzin wcześniej migranci zaatakowali tam Straż Graniczną rozbitą butelką i nożem przytwierdzonym do kija. W wyniku tych zdarzeń żołnierz i funkcjonariusz SG zostali ranni. Do ataku na pograniczników doszło też w rejonie placówki Straży Granicznej w Białowieży.

Strefa buforowa na granicy. "Przypomina to rozwiązanie stosowane przez PiS"

Cimoszewicz mówił, że decyzja o strefie buforowej miałaby zostać podjęta po to, aby "wzmocnić bezpieczeństwo naszych funkcjonariuszy". Jednocześnie przyznał: - Nie widzę związku, nie rozumiem tego związku.

Jak mówił, "dowcip polega na tym, że bezpieczeństwo tych funkcjonariuszy jest zagrożone przez cudzoziemców, którzy znajdują się poza płotem". - Nie słyszałem o żadnym przypadku walki z tymi, którzy już przekroczyli granicę - dodał.

Cimoszewicz o propozycji wprowadzenia strefy buforowej przy granicy z Białorusią
Cimoszewicz o propozycji wprowadzenia strefy buforowej przy granicy z BiałorusiąTVM24

- Mnie niestety, mówię to z przykrością, przypomina to rozwiązanie stosowane przez PiS w przeszłości, kiedy chodziło po prostu o to, żeby nikt nie obserwował tego, co się dzieje na granicy. Nie widzę w związku z bezpieczeństwem funkcjonariuszy tego, że zamyka się de facto 27 miejscowości (powiatów - red.) - powiedział.

Operacja "Śluza" - kryzys wywołany przez Łukaszenkę

Kryzys migracyjny na granicach Białorusi z Polską, Litwą i Łotwą został wywołany przez Alaksandra Łukaszenkę, który jest oskarżany o prowadzenie wojny hybrydowej. Polega ona na zorganizowanym przerzucie migrantów na terytorium Polski, Litwy i Łotwy. Łukaszenka w ciągu ponad 28 lat swoich rządów nieraz straszył Europę osłabieniem kontroli granic.

Czytaj też: Operacja "Śluza" - skąd latały samoloty do Mińska? Oto, co wynika z analizy tysięcy rejsów

Akcję ściągania migrantów na Białoruś z Bliskiego Wschodu czy Afryki, by wywołać kryzys migracyjny, opisał na swoim blogu już wcześniej dziennikarz białoruskiego opozycyjnego kanału Nexta Tadeusz Giczan. Wyjaśniał, że białoruskie służby prowadzą w ten sposób wymyśloną przed 10 laty operację "Śluza". Pod pozorem wycieczek do Mińska, obiecując przerzucenie do Europy Zachodniej, reżim Łukaszenki sprowadził tysiące migrantów na Białoruś. Następnie przewozi ich na granice państw UE, gdzie służby białoruskie zmuszają ich, by je nielegalnie przekraczali. Ta operacja wciąż trwa.

Fałszywa depesza PAP. Cimoszewicz: to wyglądało na kiepsko przemyślany komunikat

Cimoszewicz mówił też o "ataku na stronę Polskiej Agencji Prasowej".

W piątek po południu w serwisie PAP dwukrotnie ukazała się nieprawdziwa depesza wskazująca na decyzję o rzekomym poborze do wojska zarządzonym przez premiera. Jej źródłem nie była PAP. Służby - w tym ABW - już kilka minut po potencjalnym ataku hybrydowym podjęły działania w kierunku wykrycia sprawców.

- Treść była w moim przekonaniu tak mało wiarygodna, że trzeba byłoby być bardzo łatwowiernym człowiekiem, żeby uwierzyć w to, że mobilizacja będzie obejmowała także cywilów. I w to, że ktoś zarządzający mobilizację, a więc rząd, z góry deklaruje, że ci wszyscy ludzie pojadą na Ukrainę, walczyć na Ukrainie - powiedział Cimoszewicz w TVN24. - To mi wyglądało na kiepsko przemyślany komunikat, ale rzeczywiście sam atak był poważnym wydarzeniem - dodał.

Fałszywa depesza PAP. Cimoszewicz: to wyglądało na kiepsko przemyślany komunikat
Fałszywa depesza PAP. Cimoszewicz: to wyglądało na kiepsko przemyślany komunikatTVN24

Cimoszewicz: jeżeli można zidentyfikować źródło fałszywej informacji, dlaczego tam nie uderzyć?

Cimoszewicz został też poproszony o komentarz do słów amerykańskiego sekretarza stanu Antony'ego Blinkena, który podkreślał, że "Kreml intensyfikuje ataki" między innymi "organizując coraz więcej cyberataków i w dalszym ciągu szerząc dezinformację". - Wiemy, co zamierzają, i w razie potrzeby zareagujemy indywidualnie i zbiorowo - oświadczył Blinken.

Eurodeputowany został zapytany, co jego zdaniem kryje się za taką deklaracją. Cimoszewicz odpowiedział, że w czasie prac w eurparlamentarnej komisji zajmującej się walką z dezinformacją wielokrotnie pytał, "dlaczego nie stosujemy takiej broni, która, wydaje mi się, byłaby najskuteczniejszą formą walki - odwetu". - Ale nie odwetu polegającego na dezinformowaniu innego społeczeństwa, tylko zainfekowaniu źródeł fałszywej informacji - wyjaśniał.

Cimoszewicz: jeżeli można zidentyfikować źródło fałszywej informacji, dlaczego tam nie uderzyć?
Cimoszewicz: jeżeli można zidentyfikować źródło fałszywej informacji, dlaczego tam nie uderzyć?TVN24

Przypomniał, że "kilka lat temu doszło do zainfekowania irańskich komputerów przemysłu atomowego w ośrodkach prowadzących wzbogacanie uranu". - Zostały zainfekowane przez Amerykanów albo przez Izraelczyków, tego do końca nie wiemy, i przez parę miesięcy ten program nie był realizowany - mówił.

- Jeżeli można zidentyfikować źródło pochodzenia jakiejś fałszywej informacji, to dlaczego nie uderzyć w to źródło, nie zainfekować komputerów? - zastanawiał się. - Nie otrzymałem nigdy przekonującej odpowiedzi. Mówiono, że to jest trudne. Na pewno to jest trudne. Ale być może Blinken ma właśnie to na myśli - dodał Cimoszewicz.

"W największym stopniu odpowiedzialnym za to wszystko jest Kaczyński"

Gość TVN24 komentował także aferę Funduszu Sprawiedliwości. Nieprawidłowości, do jakich w nim dochodziło, gdy dysponentem był były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, dotyczą między innymi przyznawania pieniędzy według partyjnych interesów.

Zdaniem Cimoszewicza, "Fundusz Sprawiedliwości tak nadużywany, tak lekkomyślnie trwoniony na cele w gruncie rzeczy polityczne w wielu przypadkach, jest tylko fragmentem większej całości". - Tego typu funduszy było wiele w różnych resortach - stwierdził. Wskazywał, że "trwoniono dziesiątki, setki milionów złotych". - To wszystko w moim przekonaniu wymaga wyjaśnienia - powiedział.

Jego zdaniem "dobrą robotę wykonuje Najwyższa Izba Kontroli" i "trzeba odnosić się do ustaleń pokontrolnych". - Ale prokuratura ma tutaj bardzo duże zadania - zastrzegł.

Ocenił, że "to, co się działo w resorcie sprawiedliwości, to jest rzeczywiście oszałamiający skandal po prostu". - Nie dość, że wiceminister czy minister określał, kto ma wygrać przetarg, to później jeszcze dochodzi do oczywistego matactwa, które samo w sobie jest naruszeniem prawa. Oni się przygotowują do zeznań. Jak mają kłamać w tych zeznaniach, żeby próbować uniknąć odpowiedzialności - zaznaczył, odnosząc się do publikowanych w mediach taśm z rzekomymi rozmowami osób zajmujących się Funduszem.

- Jestem przekonany, że coraz częściej będzie się zdarzało tak, że ludzie umoczeni w to, przepraszam za określenie, będą starali się o uzyskanie statusu świadka koronnego i będą o tym wszystkim mówili, ujawniali - kontynuował.

- Ale nie jestem z kolei pewien, czy prokuratura będzie gorliwie wszystko to wyjaśniała i ścigała - przyznał. Argumentował, że "ciągle jest w ogromnym stopniu w rękach nominatów pana Ziobry". - Na poziomie operacyjnym, na poziomie okręgowym nadal w bardzo wielu przypadkach kierują tymi jednostkami prokuratury ludzie, którzy kompromitowali się swoimi decyzjami w ostatnich latach. Decyzjami znanymi opinii publicznej. Nie do końca rozumiem, dlaczego prokurator generalny i prokurator krajowy nie dokonują absolutnie niezbędnej zmiany. W przeciwnym razie prokuratura nie będzie reagowała na oczywiste sygnały - powiedział.

Prowadząca program zwróciła uwagę, iż przedstawiciele koalicji rządzącej podnoszą, iż Suwerenna Polska - która zajmowała kierownicze funkcje w resorcie sprawiedliwości i zarządzała Funduszem Sprawiedliwości - jest częścią Zjednoczonej Prawicy. Zapytała, czy zatem PiS powinien wziąć na siebie współodpowiedzialność za aferę.

- Człowiekiem w największym stopniu odpowiedzialnym za to wszystko jest oczywiście Jarosław Kaczyński - odpowiedział Cimoszewicz. - On był twórcą tych formacji politycznych, on rządził żelazną ręką. To on przywracał na przykład (Zbigniewa) Ziobrę czy (Adama) Bielana po ich wcześniejszych buntach do tego głównego nurtu polityki. To on im dawał szansę, to on miał wpływ na to, że obejmowali wysokie stanowiska i tak dalej. Więc największą odpowiedzialność ponosi on. To jest odpowiedzialność polityczna, to jest odpowiedzialność moralna - mówił. Według niego, "jeżeli będą możliwości wskazania, udowodnienia panu Kaczyńskiemu, że on także łamał prawo, to powinno się to zrobić".

WIĘCEJ W TEMACIE:

> Afera Funduszu Sprawiedliwości a sprawozdanie finansowe komitetu PiS. Ekspertka o możliwych konsekwencjach

> Rząd sprawdza dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. 23 umowy mogą być unieważnione

> Usuwanie maili "z połową Solidarnej Polski", pytania o żonę Ziobry. "Ja się wszystkiego wyprę"

Autorka/Autor:akr

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Podlaski Oddział Straży Granicznej

Tagi:
Magazyny:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że potrzeba 25 systemów obrony powietrznej Patriot, aby całkowicie "zamknąć niebo" nad krajem i uniemożliwić rosyjskie ataki lotnicze i rakietowe. Zapewnił też, że zamierza współpracować z Donaldem Trumpem, jeśli ten wygra tegoroczne wybory prezydenckie w USA.

Zełenski o tym, ile trzeba Patriotów, żeby "zamknąć niebo"

Zełenski o tym, ile trzeba Patriotów, żeby "zamknąć niebo"

Źródło:
PAP

Muzyka płynąca przez dwie weekendowe noce z Toru Wyścigów Konnych na Służewcu oburzyła okolicznych mieszkańców. Pisali o drążących od hałasu oknach a nawet meblach. Powracały pytania, dlaczego stołeczny ratusz godzi się na tak głośne imprezy trwające do rana.

Drżały szyby i meble, mieszkańcy nie mogli spać. Oburzenie po rapowym festiwalu na Służewcu

Drżały szyby i meble, mieszkańcy nie mogli spać. Oburzenie po rapowym festiwalu na Służewcu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Daniel Obajtek przekonuje, że upublicznione nagranie jego rozmowy z dziennikarzem Piotrem Nisztorem nie jest prawdziwe, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". Według niego to właśnie jest dowód, że "nie ma żadnych nagrań". Były prezes Orlenu manipuluje. Powód decyzji prokuratury był inny. Śledczy w ogóle nie badali prawdziwości nagrań.

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie 

Źródło:
Konkret24

Inspekcja pracy może wkrótce otrzymać nowe uprawnienie. To nakaz zamiany umowy B2B, umowy zlecenia czy umowy o dzieło na umowę o pracę. - To priorytet. Prace nad projektem trwają - poinformował w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Tomasz Zalewski, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Głównego Inspektora Pracy. Jak wyjaśnił, regulacja szykowana jest w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

To może być rewolucja. Nowe uprawnienia w sprawie etatów

To może być rewolucja. Nowe uprawnienia w sprawie etatów

Źródło:
tvn24.pl

Policjanci poszukują mężczyzny, który w czerwcu w warszawskim Ursusie uderzył i kopnął czekającą na taksówkę kobietę. Komenda rejonowa opublikowała zdjęcia mężczyzny z psem, który może mieć związek ze sprawą. Prosi o pomoc w jego identyfikacji.

Atak na kobietę czekającą na taksówkę. Policja szuka mężczyzny ze zdjęcia

Atak na kobietę czekającą na taksówkę. Policja szuka mężczyzny ze zdjęcia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Deficyt budżetu państwa po czerwcu wyniósł prawie 70 miliardów złotych - wynika z szacunków Ministerstwa Finansów.

Kasa państwa pod kreską. Potężny deficyt

Kasa państwa pod kreską. Potężny deficyt

Źródło:
PAP

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego na polecenie Prokuratury Krajowej zatrzymała byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Następnie polityk został wyprowadzony z mieszkania i przewieziony do prokuratury, gdzie doszło do jego przesłuchania. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak, prawdopodobnie jeszcze dziś polityk usłyszy zarzuty. Prokuratura przekazała, że immunitet Romanowskiego, wynikający z członkostwa w delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, nie wyłączał możliwości zatrzymania i przedstawienia mu zarzutów.

Marcin Romanowski zatrzymany, doszło do jego przesłuchania

Marcin Romanowski zatrzymany, doszło do jego przesłuchania

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP, TVN24

Kenijska policja aresztowała mężczyznę, który miał się przyznać do zabójstwa 42 kobiet. - Mamy do czynienia z seryjnym zabójcą, psychopatycznym seryjnym zabójcą, który nie ma szacunku dla ludzkiego życia - mówi szef tamtejszych śledczych, cytowany przez media.

Policja: 33-latek przyznał się do zabójstwa 42 kobiet. "Psychopatyczny seryjny zabójca"

Policja: 33-latek przyznał się do zabójstwa 42 kobiet. "Psychopatyczny seryjny zabójca"

Źródło:
PAP, CNN, Reuters

- W amerykańskiej polityce głośne wydarzenia polityczne interpretuje się w kategoriach zerojedynkowych, a to sprzyja rozpowszechnianiu teorii spiskowych - uważa prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Według profesor, te zaś powstają zwykle na zamówienie polityczne. Nie inaczej jest po zamachu na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

Źródło:
Konkret24

Perseidy już w tym tygodniu pojawią się na polskim niebie. Ten popularny rój meteorów, zwany także "łzami świętego Wawrzyńca", powiązany jest z kometą Swift-Tuttle, która po raz ostatni zawitała do nas w 1992 roku. Na maksimum zjawiska przyjdzie nam jednak trochę poczekać.

Perseidy wracają! Wiemy, kiedy na niebie pojawi się najwięcej "łez świętego Wawrzyńca"

Perseidy wracają! Wiemy, kiedy na niebie pojawi się najwięcej "łez świętego Wawrzyńca"

Źródło:
Time And Date, tvnmeteo.pl

Blisko miesiąc po zaginięciu dziewiętnastoletniego brytyjskiego turysty na Teneryfie, miejscowe władze poinformowały o odnalezieniu ciała młodego mężczyzny.

Poszukiwania 19-latka na Teneryfie. Służby odnalazły ciało młodego mężczyzny

Poszukiwania 19-latka na Teneryfie. Służby odnalazły ciało młodego mężczyzny

Źródło:
BBC, tvn24.pl

W 2025 roku szykują się podwyżki podatków i opłat lokalnych, takich jak podatek od nieruchomości, środków transportowych czy od psa. Zgodnie z przepisami są one korygowane o wskaźnik inflacji za pierwsze półrocze. Podał go właśnie Główny Urząd Statystyczny.

Podatek od nieruchomości w górę. Nowe stawki

Podatek od nieruchomości w górę. Nowe stawki

Źródło:
tvn24.pl

Ksiądz Mariusz W., były dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży (ŚDM), diecezjalny duszpasterz akademicki w Radomiu, usłyszał w prokuraturze w Zamościu zarzuty związane z wykorzystywaniem seksualnym młodych kobiet.

Ksiądz, który był koordynatorem Światowych Dni Młodzieży, otrzymał zarzuty

Ksiądz, który był koordynatorem Światowych Dni Młodzieży, otrzymał zarzuty

Źródło:
PAP

Zarzuty wobec byłego prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie przetrzymywania przez niego dokumentów niejawnych po zakończeniu prezydentury zostały oddalone przez sąd. Sędzia Aileen Cannon orzekła, że specjalny prokurator Jack Smith, który wniósł zarzuty przeciwko Trumpowi, został powołany niezgodnie z prawem.

Tajne dokumenty w rezydencji Donalda Trumpa. Zarzuty oddalone

Tajne dokumenty w rezydencji Donalda Trumpa. Zarzuty oddalone

Źródło:
PAP, Reuters

Książę William i księżna Kate podziękowali angielskiej drużynie za postawę na Euro 2024, publikując w mediach społecznościowych wpis i wyjątkowe zdjęcie. Widać na nim dwójkę dzieci książęcej pary w reprezentacyjnych koszulkach.

Kate i William piszą o wytrwałości i determinacji. Publikują wyjątkowe zdjęcie dzieci

Kate i William piszą o wytrwałości i determinacji. Publikują wyjątkowe zdjęcie dzieci

Źródło:
BBC, tvn24.pl

Coolcation to jeden z nowych trendów w turystyce, który cieszy się coraz większą popularnością. W związku z nim szczególnie zadowoleni będą przedstawiciele branży z północnych regionów Europy. W obliczu zmian klimatu coolcation może przyciągać coraz więcej ludzi. Magazyn "Condé Nast Traveler" umieścił go wśród największych trendów turystycznych na rok 2024.

Już nie wakacje pod palmami. Nowy trend w turystyce

Już nie wakacje pod palmami. Nowy trend w turystyce

Źródło:
Euronews, Bloomberg, Visit Sweden, tvn24.pl

Trwa przebudowa drogi krajowej numer 7 pomiędzy Płońskiem a Czosnowem. Warszawski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował o kolejnych zmianach w organizacji ruchu na odcinku położonym najbliżej Warszawy, czyli pomiędzy Modlinem a Czosnowem. Utrudnień będzie nieco mniej. Z kolei policja apeluje do kierowców o ostrożność. Na przebudowywanym fragmencie trasy dochodzi do wielu kolizji.

Kolejne odcinki "siódemki" gotowe, ale są też gorsze wieści w sprawie ekspresówki nad morze

Kolejne odcinki "siódemki" gotowe, ale są też gorsze wieści w sprawie ekspresówki nad morze

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Spółka macierzysta Google'a, Alphabet, prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia start-upu Wiz zajmującego się cyberbezpieczeństwem - podaje "The Wall Street Journal", powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. Wartość przejęcia to nawet 23 miliardy dolarów, co byłoby największym przejęciem w historii spółki.

To może być największe przejęcie w historii giganta

To może być największe przejęcie w historii giganta

Źródło:
"The Wall Street Journal"

Od weekendu Łazienki Królewskie są zamknięte z powodu usuwania skutków nawałnicy. Początkowo planowano, że zostaną otwarte w poniedziałek w południe, ale ze względów bezpieczeństwa tego samego dnia zapadła decyzja o nieotwieraniu zabytkowego parku.

Łazienki Królewskie jednak zamknięte. "Niespotykana dotąd skala zniszczeń"

Łazienki Królewskie jednak zamknięte. "Niespotykana dotąd skala zniszczeń"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dogi, które pod koniec czerwca zagryzły na posesji w Barczewie (woj. warmińsko-mazurskie) siedmioletnią dziewczynkę, wróciły do gospodarstwa. Jednak, jako że zostały uznane za dowód rzeczowy, właścicielka nie może nimi dobrowolnie rozporządzać, np. sprzedać. W sprawie prowadzone jest śledztwo. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. 

Psy, które zagryzły siedmiolatkę, wróciły do właścicielki

Psy, które zagryzły siedmiolatkę, wróciły do właścicielki

Źródło:
PAP

Policjanci z Opoczna (woj. łódzkie) zatrzymali 13-, 14- i 19-latka w związku z podpaleniem 20-latka. Jak informuje policja, o losie małoletnich, zdecyduje sąd, z kolei 19-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Podpalony 20-latek walczy o życie w jednym z warszawskich szpitali. Został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Podpalony 20-latek walczy o życie. "Doszło do sprzeczki"

Podpalony 20-latek walczy o życie. "Doszło do sprzeczki"

Źródło:
tvn24.pl

We Wrocławiu motocyklista pobił się z kierowcą samochodu osobowego. Awantura wywiązała się na światłach na ulicy Ślężnej. Informację i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pobili się na skrzyżowaniu. Nagranie

Pobili się na skrzyżowaniu. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl

Miała być nowa wizytówka dzielnicy, jest coraz bardziej wstydliwy problem. Sześć milionów złotych kosztowało stworzenie Centrum Lokalnego Kamionek. Jego istotnym elementem są pawilony handlowe, w których handlować nikt nie chce. Sprawę postanowili skontrolować dzielnicowi radni i radne z klubu Lewica Miasto Jest Nasze.

Wydali miliony, pawilony stoją puste. Rozpoczęła się kontrola

Wydali miliony, pawilony stoją puste. Rozpoczęła się kontrola

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dwóch mężczyzn zostało aresztowanych w związku z zabójstwem 39-letniej mieszkanki Chorzowa. Policja poinformowała w poniedziałek, że zwłoki kobiety uważanej za zaginioną po ponad dwóch miesiącach znaleziono w Piekarach Śląskich.

Zaginiona 39-latka znaleziona martwa. Aresztowano dwóch mężczyzn

Zaginiona 39-latka znaleziona martwa. Aresztowano dwóch mężczyzn

Źródło:
PAP

Kuwait Petroleum Corporation (KPC) przekazała w niedzielę informację o odkryciu "gigantycznego" złoża ropy naftowej na wschód od wyspy Fajlaka. Spółka szacuje, że złoża wynoszą około 3,2 miliarda baryłek, co odpowiada trzyletniej produkcji całego kraju.

Kuwejt ogłosił odkrycie ogromnego złoża ropy

Kuwejt ogłosił odkrycie ogromnego złoża ropy

Źródło:
PAP, Bloomberg

Mądry chłopak, ale nie odnajdywał się wśród innych uczniów - tak dawni znajomi ze szkoły opisują Thomasa Matthew Crooksa, sprawcę zamachu na Donalda Trumpa. FBI potwierdziło doniesienia, że Crooks działał sam, a jego motyw wciąż nie jest znany. Co o nim wiemy?

Nowe informacje z FBI. Śledczy zyskali dostęp do telefonu sprawcy zamachu

Nowe informacje z FBI. Śledczy zyskali dostęp do telefonu sprawcy zamachu

Aktualizacja:
Źródło:
BBC, CNN, PAP

Polskę można zwiedzać wzdłuż i wszerz na wiele sposobów. Jednym z nich jest podążanie szlakiem polskich zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Znajduje się na niej aż 17 obiektów. Pierwszy trafił na nią w 1978 roku.

Miejsca, które warto odwiedzić w Polsce

Miejsca, które warto odwiedzić w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Shannen Doherty nie żyje. Gwiazda serialu "Beverly Hills, 90210" zmarła w sobotę w wieku 53 lat. Od blisko dekady zmagała się z chorobą nowotworową. Dzieliła się tym otwarcie zarówno w mediach społecznościowych, jak i w licznych wywiadach. Podczas jednego z ostatnich takich wystąpień mówiła, jak rak wpłynął na jej życie i co pomogło jej odnaleźć "poczucie spokoju".  

Shannen Doherty o swojej walce z rakiem. Mówiła: nie boję się śmierci, ale nie chcę jeszcze umierać

Shannen Doherty o swojej walce z rakiem. Mówiła: nie boję się śmierci, ale nie chcę jeszcze umierać

Źródło:
tvn24.pl, New York Post

Nowości filmowe, hitowe seriale oraz kultowe produkcje, tak najkrócej można streścić listę piętnastu najchętniej wybieranych pozycji programowych serwisu Max w ciągu pierwszego miesiąca funkcjonowania w Polsce.

Pierwszy miesiąc Max w Polsce. Oto 15 najchętniej oglądanych pozycji na platformie

Pierwszy miesiąc Max w Polsce. Oto 15 najchętniej oglądanych pozycji na platformie

Źródło:
prasa.wbdpoland.pl