Policjanci z Buska-Zdroju pojawili się w poniedziałek przed jednym z domów na terenie powiatu, by zatrzymać poszukiwanego do odbycia kary pozbawienia wolności 43-latka. Mężczyzna miał przesiedzieć rok w więzieniu za jazdę pod wpływem alkoholu.
Zamienił kanał na celę
Drzwi poszukiwanego mężczyzny otworzyła jego żona. Kobieta przekonywała funkcjonariuszy, że małżonka nie ma w domu. Nie chciała jednak wpuścić do środka policjantów i zamknęła się w środku, dlatego mundurowi wezwali na miejsce strażaków. Gdy przyjechali, kobieta w końcu otworzyła zaryglowane dotąd drzwi.
"Mundurowi i kryminalni weszli do środka. Początkowo nie widzieli poszukiwanego, ale nie odpuszczali. Ich uwagę przyciągnął właz znajdujący się pod meblami w łazience. Kiedy policjanci go podnieśli, zauważyli siedzącego w kanale poszukiwanego 43-latka" - poinformował w komunikacie asp. szt. Tomasz Piwowarski, oficer prasowy buskiej komendy.
Policjanci wyciągnęli mężczyznę ze studzienki rewizyjnej i tego samego dnia trafił do zakładu karnego.