Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych mapę, na której cieśnina Ormuz została oznaczona jako nowe terytorium Stanów Zjednoczonych. To kolejny kontrowersyjny element polityki amerykańskiego prezydenta wobec konfliktu na Bliskim Wschodzie. O jego działaniach i możliwych konsekwencjach w programie "Rozmowy na szczycie" dyskutowali Marcin Wrona i Jacek Stawiski. - Donald Trump zdaje się trochę miotać od ściany do ściany - ocenił Wrona. Jak zauważył, prezydent USA z jednej strony uzasadnia walkę z Iranem koniecznością niedopuszczenia do zdobycia przez Teheran broni jądrowej, a z drugiej deklaruje przyjaźń z Koreą Północną, która - jak sam mówił Trump - posiada 57 głowic jądrowych. Zdaniem Jacka Stawiskiego problemem jest nie tylko brak skutecznych działań w sprawie cieśniny Ormuz czy zakończenia konfliktu. Zwrócił również uwagę na sposób, w jaki Trump komunikuje swoją politykę. - Ta bezradność Trumpa i jego ludzi już nie tylko w rozwiązaniu kwestii cieśniny, czy w doprowadzeniu do zamknięcia tego konfliktu jest uderzająca, ale również ta groteskowa formuła, z jaką Trump tę politykę swoją prowadzi - powiedział. Stawiski uważa, że jeśli amerykański prezydent nie zmieni kursu, konsekwencje mogą pojawić się także na krajowej scenie politycznej.
Kiedy świat krzyczy do kobiet: rusz się, wracaj do formy po ciąży, czasami można powiedzieć: stop - przekonuje Edyta Litwiniuk, trenerka znana w sieci jako Fit mama.