|

"Nie ten worek, co trzeba". Pan Adam został pochowany w grobie żołnierza

Pan Adam podczas rodzinnego spotkania
Pan Adam podczas rodzinnego spotkania
Źródło zdj. gł.: Archiwum rodzinne
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pomyłka w zakładzie pogrzebowym. Szczątki zmarłego pana Adama pochowano w grobie, w którym spocząć miał żołnierz z czasów wojny światowej. Jego brat chce wiedzieć, jak do tego doszło. Od właściciela firmy pogrzebowej miał usłyszeć, że "przyjechała firma zewnętrzna i wzięła nie ten worek, co trzeba". Jak to możliwe? Sprawę wyjaśnia prokuratura.Artykuł dostępny w subskrypcji

Pan Adam, rocznik 1978, zaginął w lutym 2025 roku. Szukała go rodzina. W marcu tego roku w pustostanie w Rylsku pod Rawą Mazowiecką odnaleziono szczątki mężczyzny. Okazało się, że należą do zaginionego. Sprawą zajęli się śledczy, a kilka miesięcy później, pod koniec sierpnia, rodzina mężczyzny mogła w końcu odebrać szczątki, by je pochować.

O tym, co się wydarzyło, opowiada mi brat zmarłego.

- Adam pochodził z Siemianowic Śląskich, ale od wielu lat pracował pod Rawą Mazowiecką w różnych gospodarstwach - mówi Tomasz Pichen.

Pozostało 86% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak doszło do pomyłki w zakładzie pogrzebowym.
Jak wyglądały poszukiwania i identyfikacja pana Adama.
Jakie działania podjęła rodzina po otrzymaniu informacji o pochówku.
Jakie konsekwencje prawne grożą za nieprawidłowe wydanie ciała.
Czytaj także: