Katarzyna Warnke w rozmowie z Piotrem Jaconiem wspominała swoich najważniejszych mistrzów: Krzysztofa Globisza, Jerzego Trelę, Jana Frycza i Jana Nowickiego. To oni uczyli ją poważnego i odpowiedzialnego podejścia do aktorstwa, szacunku dla języka, sceny, partnerów i pracy. Szczególnie ważne były dla niej studia w Krakowie oraz doświadczenia w Starym Teatrze, gdzie szybko zaczęła występować u boku wybitnych aktorów. Warnke mówiła także o ograniczeniach tradycyjnych ról kobiecych. Nigdy za nimi nie przepadała. - Jesteśmy naprawdę uczone i w życiu, a szczególnie na scenie w tych rolach, tego, żeby szukać wdzięku, żeby łagodzić wypowiedzi, żeby być emocjonalnymi. Zabiera nam się myślenie, bezpośrednią komunikację - powiedziała. Co przesądziło o jej wejściu do show-biznesu? I jak wspomina współpracę z Patrykiem Vegą?