Ja bardzo cenię sobie tych wszystkich moralizatorów, wzmożonych, którzy dostrzegają różne niuanse, wątpliwości - mówił Bartosz Arłukowicz o wyborze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W jego przekonaniu "z jednej strony na ulicy jest totalne oczekiwanie wyciągnięcia konsekwencji oraz naprawy państwa, a z drugiej strony ci sami komentatorzy, którzy na co dzień rozliczają Tuska, jak już ten szeryf (Berek) wchodzi, to zaczyna się dylematyzowanie". - Berek był udręką każdego ministra, czepiał się od przecinka po meritum. (…) Dzisiaj stał się gwiazdą polskiej polityki - powiedział. Jak stwierdził, "rolą Berka, z jednej strony, jest działanie w stroju kowboja z rewolwerami u boku, z drugiej strony - dyplomaty, który będzie w stanie przekonać tych, którzy już są, że czas zmienić i Trybunał, i Święczkowskiego". <br/> <br/><strong>Pozostałe wątki programu:</strong><br/>- Zondacrypto i powiązania z prawicą<br/>- Czy KO mogłoby wejść w koalicję z Morawieckim lub Mentzenem?<br/>- Zmiany w ochronie zdrowia nie trafiły jeszcze do Sejmu