Jeszcze do końca nie dotarło do mnie to, co stało się w Paryżu. Na pewno jest zmęczenie i będzie jeszcze większe, bo spadną ze mnie emocje. Na razie mam jeszcze dużo adrenaliny. Teraz będę miała chwilę, żeby przetrawić wszystko to, co się wydarzyło - mówiła Maja Chwalińska w programie "Fakty po Faktach" w TVN24. W rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską przyznała, że nie jest przyzwyczajona, żeby grać przeciwko takim zawodniczkom jak Mirra Andriejewa. - Następnym razem będę lepiej przygotowana - dodała Chwalińska. Zaznaczyła też, że sukces nie wpłynie na zmianę jej priorytetów. W dalszej części programu o sukcesie polskiej tenisistki mówili także jej menedżer Piotr Szczypka oraz prezes Polskiego Związku Tenisowego Dariusz Łukaszewski.<br/> <br/><strong>Kluczowe wątki rozmowy:</strong><br/>- Sukces Mai Chwalińskiej<br/>- Finał turnieju Roland Garros