Co piąty wyborca w pierwszej turze wyborów prezydenckich poparł radykalnych kandydatów głoszących skrajne poglądy: antyunijne, antyukraińskie, antyimigranckie. Mowa o Grzegorzu Braunie i Sławomirze Mentzenie. Ci, działający jeszcze do niedawna w jednym ugrupowaniu, politycy jako kandydaci na prezydenta wystąpili osobno. Mentzen i Braun, jak wynika z analizy wyników, zbudowali swoje poparcie z dala od wielkich ośrodków miejskich. Ich zsumowany wynik każe postawić pytanie, czy coraz większa część wyborców skłania się ku radykalizmowi. Czy też kandydaci ci zjednali sobie ludzi czymś oprócz radykalnych haseł? Reportaż Artura Warcholińskiego z "Czarno na białym".