Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. - Co trzeba mieć w głowie, żeby rozpędzić Arteona, to jest mały czołg, do prędkości ponad 200 kilometrów na godzinę? - zastanawiał się w uzasadnieniu sędzia Maciej Mitera. Podkreślił, że zachowanie Żaka wielokrotnie wystawiało cierpliwość wymiaru sprawiedliwości na próbę. - Uważam, że będzie to dla pana refleksja, wierzę w polski system penitencjarny. Wierzę, że tam pana nauczą. Przykro mi jest to mówić, ale pana tam powinni nauczyć zwykłej kindersztuby - powiedział sędzia Mitera.