Naczelna Rada Adwokacka apeluje o "pilne podjęcie prac legislacyjnych zmierzających do uchylenia ustawy o lekarzu sądowym" i przyznanie każdemu lekarzowi prawa do wystawiania zaświadczeń usprawiedliwiających niestawiennictwo w sądzie z powodu choroby. W 2026 r. liczba lekarzy sądowych w Polsce spadła poniżej 200 - wynika z danych przedstawionych przez Adwokaturę. Prezes rady, Przemysław Rosati, przekazał je wraz z apelem przewodniczącemu sejmowej komisji do spraw petycji.
Liczba lekarzy sądowych spadła o jedną piątą
W załączonej analizie NRA wskazała, że według danych z maja 2026 r. funkcję lekarza sądowego pełni obecnie 184 lekarzy. Z kolei w październiku 2024 r. było ich 229. "Oznacza to spadek o blisko 20 proc. w okresie niespełna dwóch lat" - podkreśliła w komunikacie Adwokatura.
W związku z tą sytuacją już wcześniej, w grudniu 2024 r., prezydium NRA podjęło uchwałę w sprawie uchylenia ustawy z 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym i "pozostawieniu każdemu lekarzowi prawa do wystawienia zaświadczenia lekarskiego, które będzie honorowane przez sądy i prokuratury". Petycja w tej sprawie trafiła wówczas do Rady Ministrów, a także Sejmu i Senatu.
"Powielają diagnozy", "nie czując się kompetentnymi"
W petycji Adwokatura zwracała m.in. uwagę, że "brak dostępności lekarzy sądowych o różnych specjalizacjach powoduje, iż lekarze ci wydają zaświadczenia potwierdzające zdolność lub niezdolność do stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu uprawnionego, powielając diagnozy innych lekarzy, znajdujące się w przedkładanej im dokumentacji medycznej, nie czując się kompetentnymi do czynienia własnych ustaleń". Oceniono, że m.in. w związku z tym "utrzymywanie w systemie prawa instytucji lekarza sądowego jest zbyteczne i niecelowe ".
Resort sprawiedliwości negatywnie odniósł się wówczas do propozycji uchylenia ustawy o lekarzu sądowym. W odpowiedzi na petycję Adwokatury ministerstwo stwierdziło m.in., że problem z dostępnością lekarzy sądowych może wynikać z wysokości przyznanego im wynagrodzenia - zapowiedziano więc prace zmierzające do jego zwiększenia. Z kolei sejmowa komisja petycji - po zapoznaniu się z pismem NRA - skierowała sprawę do Ministerstwa Sprawiedliwości (MS), zaś senacka komisja petycji podjęła decyzję o niekontynuowaniu prac nad postulatem NRA.
Ustawa miała ukrócić proceder, ale brakowało chętnych
Obowiązująca obecnie ustawa o lekarzu sądowym weszła w życie w 2008 r. Celem jej uchwalenia było ukrócenie praktyki składania przez oskarżonych czy świadków usprawiedliwień lekarskich, które - ze względu na to, że są wystawiane przez różne, bliżej nieznane ośrodki zdrowia, budziły wątpliwości.
Wprowadzanie nowych przepisów w życie od początku przysparzało trudności. Już w 2008 r. okazało się, że brakuje chętnych do pełnienia obowiązków lekarza sądowego. W związku z tym jeszcze w tym samym roku - w lutym - przyjęto nowelizację odkładającą do stycznia 2009 r. moment, w którym usprawiedliwienie nieobecności w sądzie mogło pochodzić wyłącznie od lekarza sądowego. Przy czym w marcu 2008 r. resort sprawiedliwości poinformował, że umowy podpisano z 343 lekarzami sądowymi.
W czwartkowym komunikacie NRA wskazała, że obecnie na 47 okręgów sądowych w Polsce w 12 nie funkcjonuje ani jeden lekarz sądowy. Chodzi o okręgi sądów w: Ostrołęce, Suwałkach, Słupsku, Rybniku, Sosnowcu, Zielonej Górze, Tarnobrzegu, Rzeszowie, Gorzowie Wielkopolskim, Opolu, a od 2026 r. - także tych w Toruniu i Elblągu.
NRA: problem będzie się pogłębiał
Niedobór lekarzy sądowych - jak podkreśliła w czwartkowym komunikacie NRA - "ma bezpośredni wpływ na realizację konstytucyjnego prawa obywateli do sądu oraz sprawne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości". Jak dodano, brak możliwości uzyskania przez uczestnika postępowania zaświadczenia od lekarza sądowego uniemożliwia skuteczne usprawiedliwienie niestawiennictwa przed sądem, co z kolei może prowadzić do negatywnych konsekwencji procesowych.
NRA podkreśliła, że bez "niezwłocznych działań legislacyjnych i organizacyjnych" problem niedoboru lekarzy sądowych w Polsce będzie się pogłębiał. Jego skutki zaś - jak dodano - będą coraz bardziej odczuwalne zarówno dla obywateli, jak i wymiaru sprawiedliwości.
Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich
Na problem z dostępnością lekarzy sądowych uwagę zwracał także rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek. W czerwcu 2024 r. wystąpił on w tej sprawie do MS, które w odpowiedzi poinformowało go o działaniach zmierzających do zwiększenia wynagrodzeń lekarzy sądowych.
W marcu 2025 r., w związku z tym, że w ocenie RPO sytuacja nie uległa poprawie, RPO ponownie zwrócił się do resortu sprawiedliwości "o działania zmierzające bądź do zapewnienia faktycznej dostępności do lekarzy w ramach istniejących ram prawnych, bądź - gdy okaże się to niemożliwe - o rozważenie wprowadzenia zmian legislacyjnych".
1 stycznia br. w życie weszło rozporządzenie ministra sprawiedliwości zmieniające wysokość wynagrodzenia przysługującego lekarzowi sądowemu. Za wystawienie zaświadczenia potwierdzającego zdolność lub niezdolność danej osoby do stawiennictwa w sądzie przysługuje mu obecnie 250 zł. Stawka ta wzrosła ze wcześniejszych 100 zł.