Jak utrzymać wagę po diecie? Naukowcy wskazali liczbę kroków

chodzenie spacer bieg nogi buty AdobeStock_99599801
Zdrowy styl życia to aktywność fizyczna i zbilansowana dieta
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Około 80 procent osób z nadwagą lub otyłością, które początkowo tracą na wadze, zwykle odzyskuje kilogramy w ciągu trzech do pięciu lat. - Zapobieganie takiemu efektowi jest najważniejszym i największym wyzwaniem w leczeniu otyłości - uważają naukowcy i wskazują sposób, który może w tym pomóc. A chodzi o konkretną liczbę kroków.
Kluczowe fakty:
  • Naukowcy porównali pacjentów stosujących zalecenia ekspertów z tymi, którzy dietę stosowali samodzielnie lub wcale.
  • Osoby trzymające się zwiększonej liczby kroków, lepiej utrzymywały zredukowaną wagę. Zwiększonej, czyli jakiej?
  • Większa liczba kroków nie była za to bezpośrednio związana z większą utratą masy ciała podczas samej redukcji.
  • Więcej artykułów o tematyce zdrowotnej znajdziesz tutaj. Zachęcamy także do słuchania "Wywiadu medycznego" w TVN24+.

Choć nadwaga oraz otyłość wynikają przede wszystkim z nadwyżki kalorycznej, czyli sytuacji, w której dostarczamy organizmowi więcej kalorii, niż jest on w stanie zużyć, aktywność fizyczna jest tu nie bez znaczenia.

- Żeby masa ciała zaczęła się zmniejszać, konieczny jest deficyt energetyczny, w który wchodzimy albo mniej jedząc, albo więcej się ruszając. W tej drugiej kwestii jest jednak haczyk, bo jeśli więcej się ruszamy, często przeceniamy swój wydatek energetyczny i jemy za dużo - tłumaczyła kilka miesięcy temu w rozmowie z tvn24.pl Klaudia Niewęgłowska, obesitolożka (lekarka zajmująca się leczeniem otyłości). 

Czy to rzeczywiście pomaga?

O tym, że ruch jest ważny dla zdrowia, nieustannie przypominają eksperci. Jeśli go unikamy, jesteśmy też bardziej podatni m.in. na niezdrową dietę, która skutkuje nadwagą. Weronika Błaszczyk, specjalistka medycyny rodzinnej, która zajmuje się również leczeniem otyłości, zachęcała w tvn24.pl do tego, aby dbać przede wszystkim o aktywność spontaniczną - chodzić pieszo, zamiast jeździć samochodem albo komunikacją miejską, wybierać schody zamiast windy.

W programach redukcji wagi eksperci rekomendują m.in. zwiększenie codziennej liczby kroków. Jak jednak zauważają autorzy nowej publikacji w "International Journal of Environmental Research and Public Health", brakuje dowodów na to, że taka forma aktywności faktycznie pomaga w trakcie stosowania diety. Do tej pory nie było też jasne, czy wykonywanie dodatkowej liczby kroków pomaga ludziom utrzymać zredukowaną wagę, a jeśli tak, to jaka to powinna być liczba.

Ten problem ma większość osób po redukcji

"Najważniejszym i największym wyzwaniem w leczeniu otyłości jest zapobieganie powrotowi masy ciała" - wskazuje profesor Marwan El Ghoch z Katedry Nauk Biomedycznych, Metabolicznych i Neurologicznych Uniwersytetu w Modenie i Reggio Emilia. Naukowiec jest ekspertem w dziedzinie otyłości i zaburzeń odżywiania i ma w swoim dorobku 124 publikacje naukowe. Zaobserwował, że 80 proc. osób z nadwagą lub otyłością, które początkowo tracą na wadze, zwykle odzyskuje część lub całość zredukowanej masy w ciągu trzech do pięciu lat.

"Identyfikacja strategii, która rozwiązałaby ten problem i pomogła ludziom utrzymać nową wagę, miałaby ogromną wartość kliniczną" - twierdzi w najnowszej publikacji, w której wraz ze swoimi współpracownikami opisał, jak dzienna liczba kroków może wpływać na zachowanie efektu redukcji wagi.

Jego zespół, w którym znaleźli się badacze z Włoch i Libanu, przeanalizował wyniki 18 randomizowanych badań klinicznych, dotyczących redukcji wagi i aktywności fizycznej. Czternaście z nich, obejmujących łącznie 3758 osób, uwzględniono w metaanalizie. Uczestnicy mieli średnio 53 lata, pochodzili z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Australii i Japonii, a ich średni wskaźnik BMI wynosił 31, co odpowiada otyłości.

Porównano dwie grupy

Naukowcy porównali 1 987 pacjentów uczestniczących w programach zmiany stylu życia z 1 771 pacjentami, którzy stosowali dietę samodzielnie lub nie otrzymywali żadnego leczenia (grupa kontrolna).

Programy zmiany stylu życia obejmowały zalecenia dietetyczne oraz zachęcanie uczestników do zwiększania liczby kroków i monitorowania codziennej aktywności. Najpierw następował etap redukcji masy ciała, a później okres utrzymywania nowej wagi.

Dzienną liczbę kroków mierzono w trzech momentach: na początku badań, na końcu fazy utraty wagi (średni czas trwania 7,9 miesiąca) oraz na końcu fazy utrzymania wagi (średni czas trwania 10,3 miesiąca).

Na początku badań uczestnicy obu grup wykonywali podobną liczbę kroków: około 7,2 tysiąca dziennie. Później zaobserwowano różnice. Osoby uczestniczące w programach zmiany stylu życia zwiększyły aktywność do średnio 8,4 tysiąca kroków dziennie pod koniec etapu odchudzania. W tym czasie traciły średnio o 4,39 proc. masy ciała, czyli około czterech kilogramów.

W okresie utrzymywania wagi nadal wykonywały ponad 8,2 tys. kroków dziennie. Dzięki temu zachowały większość efektów odchudzania. Średnia utrata masy ciała pod koniec wynosiła 3,28 proc., czyli około trzech kilogramów. Grupa kontrolna nie zwiększała liczby kroków i nie notowała istotnej utraty masy ciała.

Prosta i oszczędna strategia

Dalsza analiza wykazała, że istnieje wyraźny związek między zwiększaniem liczby kroków a zapobieganiem powrotowi masy ciała. Szczególnie ważne było zwiększenie liczby kroków podczas fazy utraty wagi i trzymanie się tego podczas fazy późniejszej. Pacjenci, którzy to zrobili, przybrali mniej na wadze.

Badacze zauważyli jednak, że większa liczba kroków nie była wyraźnie związana z większą utratą masy ciała podczas samej redukcji. Naukowcy przypuszczają, że większą rolę odgrywają tu inne czynniki, takie jak ograniczenie spożycia kalorii.

Według profesora El Ghosh metaanaliza jego zespołu potwierdza, że programy zmiany stylu życia mogą prowadzić do znaczącej utraty wagi w dłuższej perspektywie.

"Uczestników programów należy zachęcać do zwiększenia liczby kroków do około 8,5 tys. dziennie podczas fazy odchudzania i utrzymywania tego poziomu aktywności także później, aby ograniczyć ryzyko ponownego przybierania na wadze" - uważa prof. El Ghoch.

To o tyle istotne, że wiele osób uważa aktywność fizyczną za sposób na szybkie spalanie kalorii, a odpuszcza ją, gdy osiągnie pożądany efekt. Naukowcy zwrócili też uwagę na podstawową zaletę chodzenia - nie wiąże się to z ponoszeniem kosztów, w przeciwieństwie do wizyty na siłowni. "Zwiększenie liczby kroków do 8,5 tysiąca każdego dnia to prosta i przystępna strategia, by zapobiec powrotowi wagi" - przekonuje włoski naukowiec.

Wyniki metaanalizy miały zostać zaprezentowane podczas odbywającego się właśnie Europejskiego Kongresu Otyłości (ECO 2026) w Stambule w Turcji

Źródło: tvn24.pl, eurekalert.org
Czytaj także: