Trump udał się w piątek na lotnisko w Pekinie po zakończeniu roboczego lunchu z Xi w rządowym kompleksie Zhongnanhai. Był to ostatni punkt pierwszej od 2017 roku wizyty amerykańskiego prezydenta w Chinach.
Na lotnisku przed prezydentem USA ponownie rozwinięto czerwony dywan, a dzieci w biało-błękitnych strojach powiewały amerykańskimi i chińskimi flagami, powtarzając słowa pożegnania.
Do samolotu odprowadził go szef chińskiego MSZ Wang Yi. Przed wejściem na pokład Air Force One Trump przeprowadził krótką rozmowę z szefem chińskiej dyplomacji.
Trump: mamy bardzo podobne odczucia w sprawie Iranu
Przed odlotem Donald Trump i chiński przywódca Xi Jinping spotkali się przy herbacie i lunchu w Zhongnanhai - kompleksie o powierzchni ponad 600 hektarów, gdzie znajdują się przebudowane pawilony i świątynie, w których chińscy cesarze spożywali posiłki i spędzali wolny czas. Trump jest czwartym prezydentem Stanów Zjednoczonych zaproszonym do kompleksu będącego też symbolem elity komunistycznej partii Chin.
- Rozmawialiśmy o Iranie, mamy bardzo podobne odczucia w sprawie Iranu. Chcemy, żeby to się skończyło. Nie chcemy, żeby mieli broń jądrową. Chcemy, by cieśnina [Ormuz - red.] była otwarta - powiedział Trump podczas spotkania z Xi w sali herbacianej w ogrodzie kompleksu.
Amerykański prezydent powiedział też, że zawarł z Chinami "fantastyczne umowy handlowe", ale nie rozwinął tematu. Ponownie też chwalił swojego gospodarza, nazywając go przyjacielem i człowiekiem, którego wielce szanuje. - Znamy się już 11 lat, prawie 12 lat. To długi czas i napotkaliśmy wiele problemów, których inni nie byliby w stanie rozwiązać, a nasza relacja jest bardzo silna - podsumował.
Xi rozmawiał też z Trumpem, gdy prezydent USA podziwiał ogrody kompleksu. W pewnym momencie chiński urzędnik zwrócił się do reporterów o odsunięcie się, mówiąc, że przywódcy chcą odbyć prywatną rozmowę.
"Bardzo udana wizyta". Komunikat chińskiego MSZ
Niedługo po odlocie amerykańskiego prezydenta, resort spraw zagranicznych Chin opublikował komunikat.
"[Donald Trump - red. ]ocenił, że wizyta w Chinach była bardzo udana, przykuła uwagę świata i była niezapomnianym przeżyciem. Obie strony poczyniły szereg ważnych uzgodnień, doszły do wielu porozumień i rozwiązały wiele kwestii z korzyścią dla obu krajów i świata" - przekazał resort. Trump podkreślił też wagę relacji amerykańsko-chińskich i ocenił, że będą się one poprawiać - czytamy w komunikacie.
Rzecznik wezwał przy tym do "jak najszybszego otwarcia szlaków transportowych" i ochrony stabilności globalnych łańcuchów dostaw.
Wcześniej, po czwartkowych rozmowach z Xi Trump powiedział stacji Fox News, że przywódca Chin zaoferował mu pomoc w zakończeniu wojny z Iranem. Miał też obiecać, że nie wyśle temu krajowi broni.