Pieszy pasaż i zieleń kosztem jezdni. Jest przetarg na przebudowę Kruczej

Zarząd Dróg Miejskich ogłasza przetarg na przebudowę ul. Kruczej
Tak dziś wygląda Krucza
Źródło wideo: ZDM
Źródło zdj. gł.: UM Warszawa
Mimo wątpliwości konserwatora zabytków i obaw mieszkańców Krucza przejdzie metamorfozę. Jak słyszymy w Zarządzie Dróg Miejskich, do projektu wprowadzono kosmetyczne zmiany.

O ogłoszeniu przetargu poinformował w piątek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

- Szeroka ulica sprawia, że niektórzy się rozpędzają ponad miarę i powodują i powodują olbrzymi hałas, na który skarżą się mieszkańcy miasta - powiedział na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Trzaskowski. - Co się zmieni na ulicy Kruczej? Na samym środku stworzymy olbrzymi pasaż dla mieszkańców, dla pieszych. Będzie mała architektura, będzie bardzo dużo zieleni, będą również elementy wodne - dodał.

Firma wyłoniona w przetargu będzie miała półtora roku na wykonanie prac od momentu podpisania umowy.

Węższa jezdnia, pasaż pieszy

Zgodnie z projektem przebudowana Krucza będzie zwężona do dwóch jednokierunkowych jezdni (dziś są cztery pasy), a w środku powstanie park linearny z zielenią, ławkami i zbiornikami wodnymi. Zasadzona zostanie niska zieleń i 247 wysokich drzew.

Na deptak nie zostaną dopuszczeni rowerzyści, zostanie im poruszanie się razem z autami po jezdni z uspokojonym ruchem. Skrzyżowania zostaną wyniesione, nie będzie na nich sygnalizacji świetlnej.

Na wysokości Grand Hotelu powstanie zielony miejski plac.

W efekcie rozmów z mieszkańcami drogowcy zdecydowali się zachować przejazd wzdłuż ul. Nowogrodzkiej i w przeciwnym kierunku wzdłuż ul. Hożej.

Po dyskusjach z mieszkańcami urzędnicy zdecydowali, że finalnie zachowany zostanie przejazd wzdłuż ul. Nowogrodzkiej i w przeciwnym kierunku wzdłuż ul. Hożej.

"W ścisłym centrum Warszawy - w kwartale między Piękną, Marszałkowską, Al. Jerozolimskimi a Nowym Światem i pl. Trzech Krzyży - 300 miejsc, czyli 30 proc. zostanie przeznaczona wyłącznie dla osób z abonamentem mieszkańca" - poinformował ratusz. W 20 miejscach zostaną wyznaczone punkty dla dostawców.

Dlaczego musi być węższa?

Jak zauważyli urzędnicy, dzisiaj Krucza podporządkowana jest przede wszystkim tranzytowi i musi się to zmienić, bo to ulica w gęsto zabudowanej części miasta, która powinna odpowiadać na potrzeby mieszkańców.

Szeroka arteria zachęca do organizowania nocnych wyścigów. Przeprojektowana geometria jezdni ma wymusić spokojniejszą jazdę, a nowo posadzone drzewa stworzą barierę tłumiącą uliczny zgiełk.

"La Rambla" w ogniu krytyki

O przebudowie Kruczej mówi się od lat. Początkowo drogowcy zapowiedzieli szeroki na kilkanaście metrów pieszy pasaż ze szpalerami drzew i miejscami do odpoczynku na odcinku między Alejami Jerozolimskimi a Piękną, pozostałyby też chodniki przy budynkach, około czterometrowe.

Obwieścili, że Krucza będzie jak La Rambla i szybko stali się niewolnikami porównania do najbardziej znanej ulicy w Barcelonie. To nie spodobało się przede wszystkim mieszkańcom, którzy obawiali się turystycznego zgiełku. Nie chcieli, by pod ich domami powstała "imprezownia". Krytykowali ograniczenie liczby miejsc parkingowych w okolicy budynków.

Korekta projektu po uwagach konserwatora

Wątpliwości dotyczące przebudowy Kruczej pojawiły się następnie po decyzji mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, który w kwietniu ogłosił wpisanie do rejestru zabytków układu urbanistycznego śródmiejskiej arterii. Zastrzegł, że nie musi to oznaczać rezygnacji z remontu, bo nie zamierza chronić asfaltu, chodników i krawężników. Ale krytycy projektu ogłosili jego koniec. Tryumfalizm okazał się przedwczesny.

Stołeczny konserwator zabytków zaakceptował koncepcję po drobnych korektach.

- Konserwatorowi zależało na utrzymaniu osi ulicy i ulic poprzecznych, więc zmianą jest "wyprostowanie" jezdni, które pierwotnie przy zawrotkach były nieco rozsunięte, plus poprawa czytelności osi widokowych przecznic, co oznacza usunięcie elementów je zaburzających ze środka skrzyżowań - powiedział nam Jakub Dybalski, rzecznik ZDM.

- Dyskutowaliśmy też o materiałach na skrzyżowaniach i na placu przed Grand Hotelem, będzie inny rodzaj kostki i płyt kamiennych - dodał.

Ustalono też zmianę niektórych gatunków drzew. - W pasażu olsze i dęby burgundzkie zostaną zastąpione klonami polnymi, z kolei na placu przed hotelem nie będzie topoli szarych i czereśni, a będą dęby burgundzkie - wylicza przedstawiciel drogowców.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: