Jak przekazała w nocy z czwartku na piątek dolnośląska straż, pożar wybuchł w hali o powierzchni 50 na 50 metrów na terenie zakładu zajmującego się przetwórstwem mięsnym.
Służby poinformowały, że konieczna była ewakuacja hali. Nie podano, ile osób zostało ewakuowanych. Nikt nie został bezpośrednio poszkodowany.
W akcji w Chrościnie w powiecie górowskim bierze udział ponad 40 zastępów straży pożarnej. Według informacji przekazanych przez strażaków, działania gaśnicze są prowadzone z zewnątrz i mogą potrwać kilka godzin.
Trzy osoby zatruły się dymem. Strażacy monitorują skład powietrza
Kapitan Krzysztof Mastalerz z Państwowej Straży Pożarnej w Górze mówił w TVN24, że w momencie przyjazdu na miejsce strażaków, ogniem była zajęta znaczna część dachu.
Przekazał też, że trzy osoby przebywające w pobliżu płonącego budynku podtruły się dymami pożarowymi. Zajął się nimi zespół ratownictwa medycznego.
- Dym kieruje się w część niezamieszkałą - w pola, więc nie ma niebezpieczeństwa dla mieszkańców. W tym momencie mamy tutaj grupę chemiczną, która monitoruje skład powietrza - oznajmił.