Ambulanse żydowskiej organizacji podpalone. Policja szuka trzech osób

Londyn. Pożar ambulansów żydowskiej organizacji
Londyn. Pożar ambulansów żydowskiej organizacji
Źródło: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Kilka ambulansów należących do żydowskiej organizacji zostało podpalonych w Londynie - poinformowała policja. Kamery monitoringu uchwyciły trzy osoby, których teraz szukają funkcjonariusze. Jak wynika z oświadczenia władz, podpalenie jest traktowane "jako przestępstwo z nienawiści na tle antysemickim".

Do zdarzenia doszło w londyńskiej dzielnicy Golders Green, którą zamieszkuje duża społeczność żydowska. Kilka ambulansów należących do żydowskiej ochotniczej organizacji ratunkowej - Hatzola Northwest - zostało podpalonych przed synagogą.

Rzecznik organizacji Shloimie Richman sprecyzował, że ogień został podłożony pod czterema z sześciu pojazdów.

W oświadczeniu policja metropolitalna poinformowała o wszczęciu dochodzenia. "Funkcjonariusze pozostają na miejscu zdarzenia, a podpalenie jest traktowane jako przestępstwo z nienawiści na tle antysemickim" - czytamy.

Podpalenie w Londynie. To uchwyciły kamery

Stacja telewizyjna CNN przekazała, że na nagraniach z monitoringu można zobaczyć trzy zamaskowane osoby, które podchodzą do karetek o godzinie 1:36 (tak wskazuje znak czasu na nagraniu) i je podpalają.

Jak przekazała straż pożarna, od ognia zajęły się butle z tlenem w karetkach, co doprowadziło do ich eksplozji i wybicia szyb w pobliskich budynkach mieszkalnych. - Atak na pojazdy ratujące życie, które zaparkowano na parkingu synagogi, jest szczególnie przerażający i wywoła szok w naszej społeczności w czasie, gdy obawy dotyczące antysemityzmu w Wielkiej Brytanii są już i tak nasilone - powiedział cytowany przez portal Times of Israel lokalny radny Dean Cohen. Dodał też, że to "najwyższy czas, aby władze się obudziły i robiły więcej, aby uporać się z tą szerzącą się nienawiścią".

Starmer: nie ma miejsca na antysemityzm

Zdarzenie skomentował na platformie X premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. "To głęboko szokujący atak o podłożu antysemickim. Myślami jestem ze społecznością żydowską" - przekazał.

Szef brytyjskiego rządu oświadczył, że nie ma miejsca na antysemityzm. Dodał też, że każdy, kto ma jakiekolwiek informacje o ataku, musi zgłosić się na policję.

Wzrost ataków na tle antysemickim

Od czasu wojny w Strefie Gazy na całym świecie odnotowano wzrost liczby ataków na Żydów i obiekty żydowskie. Mark Gardner, dyrektor generalny Community Security Trust - organizacji doradzającej w kwestiach bezpieczeństwa około 290 tysięcy Żydów mieszkających w Wielkiej Brytanii - uważa, że istnieje "oczywiste podobieństwo do niedawnych antysemickich podpaleń w Liege, Rotterdamie i Amsterdamie". Najpoważniejszym incydentem antysemickim w Wielkiej Brytanii w 2025 roku był terrorystyczny atak w Manchesterze. W dniu święta Jom Kipur urodzony w Syrii obywatel brytyjski wjechał w pieszych przy lokalnej synagodze, a następnie zaatakował wiernych nożem. Zginęły trzy osoby, a napastnik został zastrzelony przez policję. Sprawca ataku zadeklarował wcześniej wierność dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowali Adrian Wróbel, Kamila Grenczyn /lulu

Czytaj także: