Związkowcy przeszli przez Warszawę. Duży protest antyrządowy

Protest NSZZ "Solidarność" w Warszawie
Manifestacja "Solidarności" dotarła przed Sejm
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Szymon Pulcyn
W środę w Warszawie odbyła się duża manifestacja NSZZ "Solidarność" w centrum Warszawy. Związkowy przeszli z Placu Zamkowego przed budynek Sejmu pod hasłem "Razem dla Polski i Polaków". Protestujący wznosili okrzyki "precz z Zielonym Ładem", domagali się referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.

Przed godziną 15 marsz związkowców dotarł przed Sejm. Na scenie rozstawionej obok budynku przemawiał Piotr Duda, lider "Solidarności". - Przemawiał o tym, o czym jest protest: przeciwko unijnej polityce klimatycznej oraz przeciw polityce rządu - przekazał reporter TVN24 Jan Piotrowski.

Komenda Stołeczna Policji przekazała, że w trakcie przemarszu i manifestacji nie doszło do incydentów. Kilka osób wymagało pomocy medycznej, w związku ze złym samopoczuciem.

W manifestacji wzięli udział politycy opozycji m.in. wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja), były premier Mateusz Morawiecki (PiS), szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak i wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.

Wyruszyli sprzed Placu Zamkowego

Jak informował około godziny 11.30 reporter TVN24 Jan Piotrowski, do Warszawy przyjechali związkowcy "Solidarności" z różnych regionów Polski. - Plac Zamkowy wypełnia się nimi szczelnie - relacjonował.

Uczestnicy trzymają biało-czerwone flagi oraz wznoszą okrzyki: "precz z Zielonym Ładem".

Zgromadzenie rozpoczęło się o godzinie 12.00 na Placu Zamkowym. Stamtąd uczestnicy przeszli ulicami: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Aleje Ujazdowskie i Matejki przed siedzibę Sejmu RP przy ulicy Wiejskiej. Do parlamentu uczestnicy manifestacji dotarli przed godziną 15.

Ogromne utrudnienia w ruchu

Sytuację drogową w Śródmieściu obserwował około godziny 14 reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Mżyk. Jak ostrzegał, są bardzo poważne utrudnienia w ruchu.

- Rejon mostu Poniatowskiego, Alej Jerozolimskich, Traktu Królewskiego jest sparaliżowany. Znaczna część ulic jest całkowicie zamknięta. Dojazd w rejon ronda de Gaulle’a jest praktycznie niemożliwy. Przejazd z Tamki do Dworca Centralnego zajął mi pół godziny - relacjonował nasz reporter.

Mżyk zdecydowanie odradzał poruszanie się samochodem po centrum miasta do momentu zakończenia protestu.

"Idziemy po referendum"

Około godziny 12.40 Jan Piotrowski przekazał, że demonstracja przesunęła się w okolicę Pałacu Prezydenckiego. Do protestujących związkowców przemawiał m.in. Paweł Szefernaker, szef gabinetu Prezydenta RP. W tłumie manifestujących są też politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji.

- Jestem tutaj dzisiaj w imieniu prezydenta Karola Nawrockiego, żeby powiedzieć państwu: dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję - powiedział Szefernaker.

Podkreślił, że między innymi dzięki determinacji związkowców z "S" Karol Nawrocki został prezydentem. - Jesteście spadkobiercami tego wszystkiego, co udało się Solidarności przez te ponad 45 lat. Udało się wiele, doprowadziliście do zmian w Polsce, dzisiaj trzeba doprowadzić do zmiany w Europie i także do zmiany w Polsce. Bez was tego się nie uda - powiedział Szefernaker.

Szef Solidarności Piotr Duda zaznaczył, że manifestacja jest także wyrazem wsparcia dla prezydenta. Przypomniał, że Karol Nawrocki złożył do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, co było efektem umowy programowej, którą zawarł jeszcze jako kandydat na prezydenta z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność".

- To wydarzenie dzisiejsze jest poparte wielką solidarnością z prezydentem Karolem Nawrockim - człowiekiem, który dotrzymuje słowa - powiedział Duda, podkreślając, że suweren, czyli obywatele mają prawo wypowiedzieć w sprawach, które ich dotyczą. - Idziemy po referendum! - dodał.

Duda zwrócił uwagę, że w manifestacji bierze udział bardzo dużo osób. - Panie Tusk, liczy pan już? (...) Niech pan liczy, a jeżeli nie ma pan czasu liczyć, to niech pan weźmie swoje liczydło, pana Domańskiego i niech liczy, bo wiem, że się na pewno nie doliczy, bo jest nas setki tysięcy - podkreślił przewodniczący Solidarności.

Po godzinie 13.20 protestujący minęli rondo de Gaulle'a.

Postulaty protestujących

Na wydarzeniu zapowiadali się członkowie NSZZ "Solidarność" z całej Polski. Manifestację zorganizowano pod hasłem #RazemDlaPolskiiPolaków.

Związkowcy sprzeciwiają się decyzjom, ich zdaniem, uderzającym w polskie rodziny, zakłady pracy i szkołę.

Przedstawiciele branży oświatowej domagają się realnej waloryzacji płac i powiązania ich z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw. Protestujący żądają także zatrzymania "chaotycznych zmian w systemie edukacji", przywrócenia "dialogu społecznego" oraz odbiurokratyzowania pracy w szkołach, co pozwoli skupić się na nauczaniu i wychowaniu.

Wśród kluczowych postulatów znajdują się również poprawa warunków i bezpieczeństwa pracy, stabilne finansowanie oświaty oraz ochrona etatów i statusu zawodowego nauczycieli.

"Solidarność" protestuje także przeciwko polityce Zielonego Ładu, likwidacji miejsc pracy, osłabianiu praw pracowniczych i brakowi realnego dialogu społecznego.

Ponadto związkowcy domagają się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.

Wniosek o przeprowadzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, jaki złożył do Senatu Karol Nawrocki, to - jak podkreślił w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych - efekt umowy programowej, którą zawarł jeszcze jako kandydat na prezydenta z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność".

Zmiany w komunikacji miejskiej

Pierwsze zmiany w ruchu mogą zostać wprowadzone jeszcze przed rozpoczęciem manifestacji. Jeżeli policjanci zamkną Trasę W-Z, tramwaje linii: 4, 13, 20, 23 i 26 oraz autobusy 160 i 190 pojadą przez Most Gdański.

Zmienią się trasy autobusów kursujących Traktem Królewskim i sąsiednimi ulicami. Linie: 106, 116, 128, 175, 178, 180, 503 pojadą przez Plac Piłsudskiego. Autobusy: 118, 127, 131, 166 i 171 ominą trasę przemarszu Piękną, Myśliwiecką oraz Górnośląską. Autobusy 111 przy Teatrze Wielkim będą zjeżdżały na Aleję "Solidarności" i Nowym Zjazdem, Dobrą oraz Zajęczą do Mostu Świętokrzyskiego, którym przejadą przez Wisłę.

Trasy linii: 117, 507 i 521 będą się kończyły po stronie Pragi, w okolicach stadionu PGE Narodowego. Z kolei autobusy linii 108 dojadą do przystanku Książęca, a 517 – do Centrum.

Tramwaje nie będą kursowały Mostem Poniatowskiego. Po stronie Śródmieścia: 7, 9, 22 i 74 dojadą do Placu Starynkiewicza, a po stronie Pragi do Wiatracznej – z wyjątkiem tramwajów linii 9, które będą miały pętlę w Alei Zielenieckiej. W czasie trwania przemarszu tramwaje linii 25 będą jeździły tylko po stronie praskiej - od Annopola do Wiatracznej.

Gdy uczestnicy dotrą przed Sejm, zostanie zamknięty przejazd ulicą Piękną od Wiejskiej do Myśliwieckiej. Autobusy linii 107 i 159, w stronę Esperanto i CH Blue City nie będą skręcały w ulicę Łazienkowską. Na wysokości stadionu Legii pojadą prosto Czerniakowską, wjadą na Trasę Łazienkowską, a później przez Plac Na Rozdrożu wrócą do swoich tras.

Źródło: tvnwarszawa.pl, PAP
Czytaj także: