Syria

Syria

W północno-zachodniej Syrii trwa ofensywa sił prezydenta Baszara al-Asada. Armia syryjska oświadczyła w poniedziałek, że przejęła kontrolę nad dziesiątkami miejscowości prowincji Aleppo. W wyniku walk setki tysięcy ludzi opuściły domy. Ci, którzy zostali, pośród strzałów i bomb starają się odnaleźć normalność.

Prezydent USA Donald Trump wezwał Rosję do zaprzestania wspierania "okrucieństw" reżimu prezydenta Syrii Baszara al-Asada - poinformował w niedzielę Biały Dom. Siły rządowe, wspierane przez Rosję, od kilku tygodni prowadzą ofensywę w celu odzyskania prowincji Idlib, ostatniego bastionu antyrządowych rebeliantów i dżihadystów.

W północno-wschodniej Syrii doszło w środę do wymiany ognia między amerykańskimi żołnierzami i lokalną ludnością lub też członkami jednej z formacji militarnych wspierających reżim Baszara el-Asada. Lokalne media pokazały nagranie, na którym widać moment ostrzału konwoju USA, na który Amerykanie mieli odpowiedzieć ogniem. Nagranie nie pokazuje jednak strzelających żołnierzy koalicji walczącej z dżihadystami.

Tureckie wojsko zaatakuje z powietrza bądź z lądu syryjskie siły rządowe w jakimkolwiek rejonie Syrii, jeśli cokolwiek stanie się kolejnym tureckim żołnierzom - zagroził prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. W środę Erdogan przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, której tematem było zaostrzenie sytuacji w prowincji Idlib.

Śmigłowiec wojskowy należący do syryjskiej armii został zestrzelony nad północno-zachodnią prowincją Idlib. Zginęły dwie osoby - przekazała agencja Reutera, powołując się na dowódców oddziałów rebeliantów wspieranych przez Turcję. Od grudnia 2019 roku syryjskie oddziały rządowe prowadzą nieprzerwaną ofensywę w tym rejonie.

Samolot Airbus A320 ze 172 pasażerami na pokładzie niemalże znalazł się pod ostrzałem armii syryjskiej, gdy ta odpowiadała na atak sił izraelskich - przekazał rzecznik ministerstwa obrony Rosji Igor Konaszenkow. Izrael jak dotąd nie skomentował tych doniesień.

17 cywilnych osób zginęło podczas powietrznych nalotów i ataków artylerii syryjskich sił rządowych na północnym zachodzie kraju, głównie w prowincji Idlib. W wyniku ataków wojska reżimu, wspierane przez Rosję, opanowały większość jednego z głównych miast regionu - Sarakib.

W kontrolowanej przez Turcję syryjskiej prowincji Idlib dochodzi w ostatnich tygodniach do zmasowanych ataków dżihadystów na wojska reżimu Baszara el-Asada i rosyjskie oddziały - powiedział w czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Turcja wezwała tymczasem Rosję do wywarcia presji i powstrzymania wojsk Asada przed ofensywą na północy kraju.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że syryjskie siły rządowe w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii muszą wycofać się za linię tureckich posterunków obserwacyjnych do końca lutego. Erdogan ostrzegł także podczas rozmowy telefonicznej prezydenta Rosji Władimira Putina, że w przypadku kolejnego ataku sił jego kraj będzie zmuszony odpowiedzieć.