Wiceminister funduszy Jan Szyszko, który poinformował o porozumieniu z Komisją Europejską 13 maja, ogłosił wówczas, że udało się usunąć z KPO podatki od aut spalinowych, za których niezrealizowanie na Polskę mogłaby zostać nałożona kara w wysokości nawet 4 miliardy euro.
Bez zatwierdzenia zmian Polska nie może wysłać kolejnego wniosku o płatność. Polska planuje w tym roku wystąpić z jeszcze jednym wnioskiem o środki z KPO.
Do tej pory z KPO wypłacono firmom i samorządom 68 miliardów złotych (16 miliardów euro). Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało, że zamierza wypłacić kolejne 140 miliardów złotych (33 miliardów euro) do końca roku.
Jako pierwsze informację o zatwierdzeniu przez KE zmian w KPO podało w środę Polskie Radio.
Trzy opłaty usunięte z KPO
Według wiceszefa resortu funduszy z KPO udało się usunąć trzy opłaty zapisane w KPO przez rząd PiS: od posiadania auta z silnikiem spalinowym, od rejestracji auta oraz od firm, które posiadają co najmniej dwa samochody w swojej flocie.
23 kwietnia KE pozytywnie oceniła czwarty wniosek Polski o płatność z KPO na kwotę 7,2 miliardów euro (około 30 miliardów złotych). Warunkiem wypłacenia tych środków była między innymi reforma Państwowej Inspekcji Pracy, rozszerzająca jej uprawnienia; prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę w tej sprawie 2 kwietnia. KE ma wypłacić Polsce te pieniądze na przełomie maja i czerwca.
Termin dobiega końca
Termin na realizację KPO minie w tym roku. Państwa członkowskie mają zrealizować wszystkie zaległe cele i zadania do sierpnia i złożyć ostatnie wnioski o płatność do końca września.
Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności składa się z 59 inwestycji i 54 reform, a jego celem jest wzmocnienie polskiej gospodarki. Polska ma otrzymać z KPO 233 miliardów złotych (54,71 miliardów euro), w tym około 107 miliardów złotych (25,27 miliardów euro) w postaci dotacji i około 126 miliardów złotych (29,44 miliardów euro) w formie preferencyjnych pożyczek.