NUTS 3 to podregiony, trzeci poziom klasyfikacji terytorialnej w Unii Europejskiej, grupujący kilka sąsiadujących powiatów. Służy to głównie do celów statystycznych, analiz regionalnych i podziału środków unijnych.
Eurostat poinformował, że od 1 stycznia 2027 dotychczasowy podregion statystyczny NUTS 3 bydgosko-toruński zostanie podzielony na dwa osobne obszary: Bydgoszcz z powiatem bydgoskim oraz Toruń z powiatem toruńskim. Osobne zestawienia dla Bydgoszczy i Torunia wpłyną na to, jak oba ośrodki będą prezentowane w analizach, badaniach i raportach, które biorą pod uwagę również inwestorzy.
Bydgoszcz zadowolona z podziału
O korektę podziału od 2023 roku zabiegał prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski przy poparciu wojewody kujawsko-pomorskiego Michała Sztybla, ministerstwa funduszy regionalnych i Głównego Urzędu Statystycznego. To otworzyło drogę do zmiany wprowadzonej przez Eurostat.
- Po latach wspólnego liczenia potencjałów Bydgoszczy i Torunia we wszystkich dokumentach statystycznych Komisja Europejska podjęła decyzję, że od 1 stycznia 2027 r. każdy obszar funkcjonalny wokół Bydgoszczy i Torunia będzie prezentowany osobno - skomentował tę decyzję Rafał Bruski.
Podkreślił, że "nie chodzi o rywalizację, ale o prawdę w danych". - Bydgoszcz zasługuje na to, by jej potencjał gospodarczy, społeczny i rozwojowy był widoczny samodzielnie - bez rozmywania w sztucznym, wspólnym podregionie - dodał prezydent Bydgoszczy.
"Oba miasta stracą efekt skali"
Zdaniem prezydenta Torunia Pawła Gulewskiego, po podziale "oba miasta stracą efekt skali". - Dla Torunia priorytetem pozostaje konsekwentna realizacja celów rozwojowych miasta oraz całego obszaru Metropolii Toruńskiej - dalsze inwestycje, wzmacnianie gospodarki oraz systematyczna poprawa jakości życia mieszkańców. Na tych działaniach koncentrujemy dzisiaj swoją uwagę i energię - zaznaczył Paweł Gulewski.
Jak dodał, "kwestii podziału statystycznego nie należy postrzegać w kategoriach rywalizacji między miastami". - Każdy ośrodek posiada własną specyfikę, potencjał oraz wyzwania. Rzetelna ocena efektów zmian będzie możliwa dopiero w perspektywie kolejnych analiz i następnych lat rozwoju - przekazał prezydent Torunia.