Rodzina jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości pogrzebowych prosiła, żeby zamiast zniczy i kwiatów wrzucać datki do puszek wolontariuszy: "Wesprzyjcie WOŚP i Gdańskie Hospicjum księdza Dutkiewicza. Tak jak to robił zmarły prezydent". Paweł Adamowicz sam był wolontariuszem, pomagał jak tylko mógł. Michał Tracz.