"Rewolucja" czy brak "znamion reformy"? Koalicjanci nie są zgodni w sprawie zmian w ochronie zdrowia
Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podczas środowej konferencji prasowej przedstawiła planowane zmiany w ochronie zdrowia. Zapowiedziała między innymi maksymalne poziomy wynagrodzeń, jawność konkursów na świadczenia medyczne i przyspieszenie wdrażania rozwiązań w ramach centralnej e-rejestracji oraz wprowadzenie e-kolejki.
Propozycje przedstawione przez Sobierańską-Grendę komentowali politycy.
Joanna Wicha o propozycjach zmian w ochronie zdrowia: jeśli minister dowiezie, to to jest rewolucja
Posłanka Lewicy Joanna Wicha oceniła, że propozycje przedstawione przez szefową resortu zdrowia "to już jest jakiś początek". Skomentowała też propozycje w sprawie e-rejestracji i e-kolejki. Przypomniała, że e-kolejka ma zostać wprowadzona już do końca roku. - To jest fantastyczne w ogóle, fantastyczna rzecz, bo będzie uniemożliwiało te wszystkie omijania kolejki, umawianie się gdzieś tam na boku, te słynne saloniki - mówiła.
Zdaniem Wichy propozycje w sprawie e-rejestracji to "świetna sprawa". - Jak jeszcze pracowałam jako pielęgniarka, zawsze marzyłam o tym, żeby można było tę kolejkę w jakiś sposób kontrolować - przyznała. - Ktoś się zapisuje na badanie, nie odwołuje, blokuje kolejkę i tutaj będziemy mieli wreszcie zrobiony z tym porządek i wszyscy będą mogli skorzystać z tych miejsc, które ktoś zwolni - dodała.
Wicha przyznała, że jest "pozytywnie" zaskoczona. - Te postulaty, o których myśmy mówili jako Lewica, w zasadzie wszystkie mamy zrealizowane - powiedziała.
Reporterka TVN24 Agata Adamek pytała, czy wobec środowych zapowiedzi ministry zdrowia Wicha uważa, że Sobierańska-Grenda zasługuje na pozostanie w resorcie. - Ja od początku nie byłam zadowolona z odpolitycznienia ministerstwa - przyznała.
- Uważam, że bez zaplecza politycznego jest bardzo trudno, natomiast uważam, że każdy zasługuje na drugą szansę - oceniła. - Te propozycje, które pani ministra dzisiaj przedstawiła, naprawdę wyglądają dobrze i jeżeli pani minister, kolokwialnie mówiąc, dowiezie te rozwiązania, to to jest rewolucja - dodała posłanka.
Marek Sawicki: w propozycjach ministry zdrowia nie widzę znamion reformy
Poseł PSL Marek Sawicki ocenił natomiast, że propozycje ministry zdrowia to "działanie reaktywne". - Ja nie widzę w tych propozycjach żadnych głębokich znamion reformy - powiedział.
Zdaniem Sawickiego "nie usuwamy przyczyn, tylko plastrujemy to, co dzisiaj krwawi". - Jeśli nie ustanowimy nowej struktury usług szpitalnictwa w Polsce, opartej o regionalne planowanie, to żadnych oszczędności i żadnego zdjęcia rywalizacji o kontrakt pacjenta i personel medyczny nie będzie - stwierdził.
Agata Adamek pytała, czy zapowiedzi w sprawie e-rejestracji i e-kolejki to dobry pomysł. - Trochę czasu już nam to zeszło i tutaj Ministerstwo Cyfryzacji, Ministerstwo Zdrowia mogło to zrobić rok temu, dwa lata temu - odpowiedział poseł PSL. - Co stało na przeszkodzie? - pytał.
Barbara Oliwiecka: propozycje zmian to punkt wyjścia do dyskusji
- Pewne rzeczy, tak jak wynagrodzenia maksymalne 240 złotych brutto na godzinę dla lekarzy, dla medyków, są punktem wyjścia do dyskusji - oceniła Barbara Oliwiecka z Centrum.
Jej zdaniem propozycja limitu wynagrodzeń "rozgrzeje" Naczelną Izbę Lekarską. - To są dobre deklaracje - przyznała.