Karol Nawrocki o przekazaniu pocisków do Patriotów: ta decyzja nie była moja

Prezydent RP Karol Nawrocki na konferencji prasowej Ankara, Turcja, 08.07.2026.
Nawrocki o przekazaniu rakiet do Patriotów: nie ma wątpliwości, że to jest decyzja rządu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP
Prezydent Karol Nawrocki oznajmił, że decyzja w sprawie przekazania Ukrainie rakiet do systemu Patriot należała do rządu. Ocenił, że dialogu z rządzącymi w tej sprawie "w żaden sposób nie można nazwać konsultacją".

W poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz - informując o przekazanych Ukrainie przez Polskę środkach - wymienił m.in. pociski do systemu Patriot, podkreślając, że przekazana liczba pocisków to "margines naszych zdolności" i "nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski".

W środę podczas konferencji prasowej w Ankarze prezydent Karol Nawrocki był pytany, czy rząd konsultował z nim decyzję o przekazaniu pocisków. - Nie ma wątpliwości, że to jest decyzja rządu, zresztą sam mówił o tym pan wicepremier Kosiniak-Kamysz - odparł Nawrocki.

Jak zaznaczył, prowadzi dialog z rządem w wielu sprawach, ale "nie można tego nazwać w żaden sposób konsultacją". - Każdy z polityków piastujących najwyższe stanowiska państwowe musi brać na siebie odpowiedzialność za podjęcie decyzji. Ta decyzja nie była moja - dodał prezydent.

Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Ankarze
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Ankarze
Źródło zdjęcia: Marcin Obara/PAP

Szef MON o kulisach przekazania rakiet Ukrainie

Kosiniak-Kamysz, informując w poniedziałek o donacjach dla Ukrainy, podkreślał, że została ona podjęta na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz m.in. naczelnego dowódcy amerykańskich sił w Europie gen. Alexusa Grynkewicha po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników.

Szef MON napisał we wtorek, że "otoczenie prezydenta kłamie, twierdząc, że prezydent Nawrocki nie wiedział o sprzęcie przekazywanym Ukrainie". Wyjaśnił, że ta sprawa była omawiana na posiedzeniach Komitetu Bezpieczeństwa Rady Ministrów z udziałem przedstawiciela BBN 10 i 17 lutego oraz 24 marca tego roku. Zaznaczył, że informacje otrzymał także szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki, a "z samym Karolem Nawrockim rozmawiał o tym sekretarz generalny NATO Mark Rutte". "W czyim interesie kłamiecie?" - pytał Kosiniak-Kamysz.

"Panie Premierze (...), zdumiewa mnie Pan. Ja zarówno z Panem, z Panem Premierem Donaldem Tuskiem czy z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte rozmawiam o wielu sprawach, na różnych forach, często bez konkluzji. Nie opowiadam wówczas, że coś ustaliliśmy" - napisał wtedy w odpowiedzi Nawrocki. "Decyzję podjął Pan, proszę się z nią po męsku zmierzyć. Mogę natomiast pomóc - wyjdę z inicjatywą legislacyjną i z chęcią wezmę pełną odpowiedzialność także za donację sprzętu" - dodał prezydent.

W poniedziałek MON odtajnił informacje na temat wsparcia dla Ukrainy w latach 2022-2026. Kosiniak-Kamysz poinformował wówczas, że łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosi około 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypadło na lata 2022-2023, za rządów PiS. Wśród przekazanych Ukrainie od 2024 roku środków szef MON wymienił m.in. pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot.

OGLĄDAJ: Premier: apeluję do wszystkich, nie igrajcie z ogniem
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: