Zakaz eksportu. Rosyjski rząd reaguje na kryzys paliwowy

Władimir Putin
Braki paliw na stacjach w Rosji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
Rosyjskie władze wprowadziły zakaz eksportu oleju napędowego i zapowiedziały zakupy produktów naftowych za granicą. Decyzja ma pomóc w opanowaniu niedoborów paliwa oraz gwałtownych podwyżek cen na stacjach benzynowych w części regionów kraju.

- Dzisiaj wprowadziliśmy zakaz eksportu oleju napędowego, co pozwoli na zwiększenie dostaw na rynek wewnętrzny - przekazał wicepremier Rosji Aleksandr Nowk podczas narady rządu z Władimirem Putinem. Władze w Rosji zaznaczają, że zakaz będzie obowiązywał do 31 lipca.

Jak dodał, "w lipcu zaczynamy również import produktów naftowych i zwiększamy produkcję paliw o niższej klasie ekologicznej".

Kryzys paliwowy w Rosji

Słowa te padły w obliczu trwającego w Rosji kryzysu paliwowego, który jest efektem nieustających ukraińskich uderzeń dronami dalekiego i średniego zasięgu na rafinerie naftowe oraz inne obiekty energetyczne w kraju.

W marcu tego roku Kijów zintensyfikował kampanię nalotów, doprowadzając do ostrego niedoboru paliw w całej Rosji. W wyniku ukraińskich ataków władze w różnych regionach Rosji wprowadziły tymczasowe ograniczenia w sprzedaży paliw na osobę.

We wtorek agencja Reuters podała, że ceny paliw w Rosji wzrosły. Co więcej, w wyniku ataków Ukraina zakłóciła rosyjskie szlaki dostawcze na północ od Morza Azowskiego, co przyczyniło się do niedoborów paliwa i przerw w dostawach prądu na anektowanym Krymie.

Putin proponuje stworzenie rozległej sieci minirafinerii

Środowa decyzja o zakazie eksportu oleju napędowego to niejedyny taki krok ze strony władz w Moskwie. W kwietniu tego roku Kreml wprowadził także embargo na eksport benzyny, które ma potrwać do końca lipca.

Ponadto na początku czerwca rosyjski rząd ogłosił całkowity zakaz eksportu paliwa lotniczego do 30 listopada.

Z kolei podczas środowego spotkania Putin przyznał, że ukraińskie uderzenia na sieć energetyczną kraju będą trwały, dodając, że "duże rafinerie naftowe będą stale narażone na zagrożenie".

- Może warto rozważyć możliwość stworzenia rozległej sieci minirafinerii właśnie teraz, w obecnych warunkach? Moglibyśmy dzięki temu zwiększyć podaż na rynku krajowym - dodał.

Zmiana narracji Putina

Jeszcze pod koniec czerwca Putin zaprzeczał, jakoby rosyjski rynek mierzył się z krytycznym niedoborem paliw w wyniku ukraińskich nalotów.

Turcja i Brazylia były największymi importerami rosyjskiego oleju napędowego transportowanego drogą morską w 2025 r. - informowała agencja Reuters, powołując się na dane ze źródeł rynkowych oraz z London Stock Exchange Group (LSEG). 

Źródło: PAP
Zobacz także: