Pakiet CPN wróci na stacje? "Rozważamy"

samochody warszawa s8 trasa shutterstock_2162936399
Miłosz Motyka o wygaśnięciu programu "CPN"
Źródło zdj. gł.: Fotokon/Shutterstock
Rząd przygląda się sytuacji na rynku paliw i jeśli faktycznie statystyka dotycząca konfliktu na Bliskim Wschodzie będzie pokazywać, że należy znowu pochylić się nad pakietem CPN, to zrobi to - poinformował wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

- Rozważamy, przyglądamy się sytuacji, jednak dopóki ten konflikt na Bliskim Wschodzie nie wyeskaluje na podobną miarę, jak miało to miejsce na początku bliskowschodniej wojny, nie będziemy podejmować w tym kontekście decyzji - powiedział w środę wiceminister energii Konrad Wojnarowski na konferencji w Ministerstwie Energii, pytany, czy resort energii rozważa przywrócenie pakietu ochronnego CPN.

Chodzi o rządowy program Ceny Paliwa Niżej (CPN), który wszedł w życie 29 marca. Miał na celu ochronę konsumentów przed skutkami kryzysu paliwowego związanego z wojną na Bliskim Wschodzie.

Wiceminister energii: przyglądamy się sytuacji

- Jeśli nasze ustalenia także z ministrem finansów i z branżą sprawią, że będzie taka potrzeba i że będzie miało to korzystny wpływ na tankujących, to takie decyzje będziemy podejmować - zaznaczył wiceszef resortu energii.

Wcześniej minister energii Miłosz Motyka poinformował w RMF FM, że rząd jest gotowy powrócić do działań osłonowych na rynku paliw w przypadku eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Program CPN

Program CPN zakończył się 30 czerwca. Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa.

Według szacunku resortu finansów, koszt programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Zobacz także: