- Rozważamy, przyglądamy się sytuacji, jednak dopóki ten konflikt na Bliskim Wschodzie nie wyeskaluje na podobną miarę, jak miało to miejsce na początku bliskowschodniej wojny, nie będziemy podejmować w tym kontekście decyzji - powiedział w środę wiceminister energii Konrad Wojnarowski na konferencji w Ministerstwie Energii, pytany, czy resort energii rozważa przywrócenie pakietu ochronnego CPN.
Chodzi o rządowy program Ceny Paliwa Niżej (CPN), który wszedł w życie 29 marca. Miał na celu ochronę konsumentów przed skutkami kryzysu paliwowego związanego z wojną na Bliskim Wschodzie.
Wiceminister energii: przyglądamy się sytuacji
- Jeśli nasze ustalenia także z ministrem finansów i z branżą sprawią, że będzie taka potrzeba i że będzie miało to korzystny wpływ na tankujących, to takie decyzje będziemy podejmować - zaznaczył wiceszef resortu energii.
Wcześniej minister energii Miłosz Motyka poinformował w RMF FM, że rząd jest gotowy powrócić do działań osłonowych na rynku paliw w przypadku eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Program CPN
Program CPN zakończył się 30 czerwca. Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa.
Według szacunku resortu finansów, koszt programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł.