Mularczyk grozi bojkotem francuskich towarów. "Wtedy naprawdę zaboli"

Macron o Polsce podczas wizyty w Bułgarii
"Oh mon Dieu". Ryszard Czarnecki o wypowiedzi prezydenta Macrona
Źródło: tvn24

"Panie Emmanuel Macron jeszcze chwila i doprowadzisz Pan do bojkotu w Polsce francuskich towarów, wtedy naprawdę zaboli" - napisał poseł PiS Arkadiusz Mularczyk na Twitterze. Odniósł się w ten sposób do słów prezydenta Francji na temat Polski.

Macron odwiedził w piątek Bułgarię, gdzie spotkał się między innymi z prezydentem i premierem Bułgarii - Rumenem Radewem i Bojko Borysowem. W czasie wizyty prezydent Francji wypowiedział się również o Polsce.

- Polska nie definiuje dzisiaj przyszłości Europy i nie będzie definiować Europy jutra - podkreślił Macron na wspólnej konferencji z prezydentem Bułgarii Rumenem Radewem w Warnie. - Polacy zasługują na więcej - powiedział francuski prezydent w odpowiedzi na stanowisko rządu Beaty Szydło w sprawie pracowników delegowanych.

"Błędem" Macron nazwał odrzucenie przez Polskę zmiany stanowiska w sprawie rewizji dyrektywy o pracownikach delegowanych, która zdaniem prezydenta Francji prowadzi do "dumpingu socjalnego i niesprawiedliwej konkurencji". - Stanowisko kraju, który postanowił się izolować w Europie, nie osłabi zawarcia naszego ambitnego kompromisu. Wręcz przeciwnie - mówił prezydent Macron.

"Naprawdę zaboli"

Do słów prezydenta Macrona o Polsce odniósł się poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

"Panie Emmanuel Macron jeszcze chwila i doprowadzisz Pan do bojkotu w Polsce francuskich towarów, wtedy naprawdę zaboli" - napisał na Twitterze.

Słowa prezydenta Macrona skomentował także w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie europoseł PiS Ryszard Czarnecki. - Oh mon Dieu - to najkrótszy komentarz do wypowiedzi najmłodszego prezydenta w Europie i najmniej doświadczonego prezydenta w Unii Europejskiej - powiedział.

- Mam nadzieję, że z każdym dniem, tygodniem, miesiącem, pan prezydent Republiki Francuskiej będzie coraz bardziej doświadczony i będzie coraz mniej gaf generował - dodał.

Oh mon Dieu

"Oh mon Dieu". Ryszard Czarnecki o wypowiedzi prezydenta Macrona

Wcześniej do słów Macrona odnieśli się również szef MSZ Witold Waszczykowski i premier Beata Szydło.

Odpowiedź Waszczykowskiego

- Polska nie jest izolowana - stwierdził na konferencji prasowej szef dyplomacji. - Jesteśmy gospodarzem ważnego spotkania wczoraj i dzisiaj [szefa NATO Jens Stoltenberga i ministrów spraw zagranicznych Turcji i Rumunii - red.], więc wydaje mi się, że prezydent Macron po prostu nieuważnie śledzi media i nie zna tego, co się tutaj dzieje w naszej części Europy, ale tak czasami się zdarza - dodał minister.

Waszczykowski o słowach Macrona o Polsce

Waszczykowski o słowach Macrona o Polsce

Odpowiedź Szydło

W wypowiedzi dla portalu wPolityce.pl premier Beata Szydło podkreśliła z kolei, że Polska "jest takim samym członkiem UE jak Francja". - Mamy takie same prawa, jak Francja i inne kraje członkowskie i będziemy z nich korzystać dla dobra Polski i Polaków. Polska nie jest w konflikcie z żadnym z krajów UE ani z nią samą - powiedziała szefowa rządu.

- Doradzam panu prezydentowi, aby zajął się sprawami swojego kraju, być może wtedy uda mu się osiągnąć takie same wyniki gospodarcze i taki sam poziom bezpieczeństwa swoich obywateli, jaki gwarantuje Polska. O przyszłości Europy nie będzie decydował prezydent Francji ani żaden inny przywódca indywidualnie, tylko wszyscy członkowie wspólnoty. Podpowiadam panu prezydentowi, aby był bardziej koncyliacyjny i nie rozbijał UE - dodała Szydło.

Porozumienie w sprawie pracowników delegowanych

W ubiegłym roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję nowelizacji dyrektywy z 1996 r. w sprawie delegowania pracowników w UE. Najważniejszą proponowaną zmianą jest wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu. Oznacza to, że pracownik wysłany przez pracodawcę tymczasowo do pracy w innym kraju UE miałby zarabiać tyle, co pracownik lokalny za tę samą pracę.Dla polskich firm, które delegują prawie pół miliona pracowników, to skrajnie niekorzystne zapisy. W opinii polskiego rządu, jeśli przepisy weszłyby w życie, znacznie pogorszyłoby to pozycję polskich przedsiębiorców na rynku UE, którzy przestaliby być konkurencyjni wobec zachodnich firm.

Po środowych rozmowach prezydenta Francji Emmanuela Macrona z udziałem szefów rządów Czech, Słowacji i Austrii kanclerz tego ostatniego kraju poinformował, że osiągnięto porozumienie co do podstawowych zasad, jakimi ma się rządzić wysyłanie osób do pracy w innym kraju UE. Prezydent Francji sprecyzował, że obejmuje to skrócenie czasu, na jaki pracownik może być wysłany oraz kwestie płacy. Premier Słowacji Fico podkreślił, że kompromis w tej sprawie "byłby dobrą wiadomością dla Europy" i chciałby, aby dołączyły do niego Węgry i Polska.

Macron w Europie Środkowo-Wschodniej

Emmanuel Macron odwiedził w ostatnich dniach Austrię, Rumunię i Bułgarię i rozmawiał z europejskimi przywódcami o nowelizacji unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych.

Podczas swojego tournée po Europie Środkowo-Wschodniej prezydent Francji ominął Polskę.

Autor: KB/ja,tr / Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: