Rząd Tajwanu ostrzega, że po przejściu żywiołu w wielu miejscach może dojść do osunięć namokniętej ziemi. Nakazały też wszystkim jednostkom pływającym pozostanie w portach. Zawieszona została też żegluga między wyspą a Chinami kontynentalnymi.
Dwa tygodnie po poprzednim
Jangmi to już drugi tajfun, który nawiedza Tajwan w ciągu dwóch tygodni i piąty w tym roku. Poprzedni, Sinlaku, zabił cztery osoby i spowodował obrażenia u 17.
Jedna osoba zginęła w samochodzie zrzuconym do wody po zerwaniu połowy mostu w Tajchung. Dwie kolejne uśmierciła lawina błotna. Ostatnia osoba poniosła śmierć zepchnięta na skuterze do oceanu.
Źródło: Reuters