"Ty masz jakieś problemy ze mną?". Podchodzi marszałek do posła. I to się nagrało
- Słuchaj, a ty masz jakieś problemy ze mną? - takimi słowami w piątek marszałek Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do posła Kamila Wnuka. Nagrały to kamery obok mównicy sejmowej, z czego panowie chyba nie zdawali sobie sprawy.
W nagranej rozmowie słyszymy, że ktoś poinformował Włodzimierza Czarzastego, iż Kamil Wnuk w którychś mediach miał się o nim niepochlebnie wypowiedzieć. Polityk Polski 2050 temu zaprzeczył i odpowiedział, że w Telewizji Republika bronił jego, jak również premiera Donalda Tuska.
- Jestem w programie, gdzie cię napierniczają cały czas - powiedział Wnuk. - To po co tam chodzisz w ogóle? - zapytał Czarzasty. - No, w TVN-ie nie jestem, bo nikt nie zaprasza - odparł Wnuk. - Ale to klub musi załatwić. Przecież to nie jest problem - ocenił Czarzasty. Jak zobaczył jednak minę swojego rozmówcy, to dodał: - No, rozumiem, że jest. Trzymaj się, cześć.
Jak to działa w TVN-ie?
Rozmowę skomentowali w niedzielę w programie "W kuluarach" TVN24 nasi dziennikarze: Arleta Zalewska, Konrad Piasecki i Agata Adamek.
- Jako człowiek, który gości i w "Kawie na ławę", i w "Rozmowach Piaseckiego" różnych polityków, powiem, że to nie jest tak, że to klub dzwoni, załatwia i dowolny poseł w dowolnym momencie przychodzi do studia. Zarówno, jeśli chodzi o "Kawę na ławę" i "Rozmowę Piaseckiego" - powiedział Konrad Piasecki. - W "Jeden na jeden" też tak nie jest - wtrąciła Agata Adamek.
- Ale trzeba przyznać, że zdarza się tak, że kluby w takich programach gdzieś proponują jakichś posłów. Myślę, że to Czarzasty co do zasady miał na myśli - powiedziała Arleta Zalewska. - Proponują raczej, tak, niż wyznaczają - zaznaczył Piasecki.
Popularność Wnuka i czujność w Lewicy
Marszałek Sejmu dał wyraz swoimi słowami, że Kamil Wnuk "nie jest najbardziej lubiany w swoim klubie, bo nawet go nie proponują do różnych programów" - oceniła Arleta Zalewska.
- Ale świadczy to też o czujności Włodzimierza Czarzastego, jego samego lub jego otoczenia. Że tam jest najwyraźniej bardzo dokładnie śledzone wszystko, co mówi się o Włodzimierzu Czarzastym w jakimkolwiek medium, nawet takim, którego elektorat lewicowy raczej nie śledzi uważnie. A może właśnie tam trzeba szczególnie pilnować - skomentowała Agata Adamek. Telewizja Republika to nadawca sprzyjający prawicy.
Zdaniem Konrada Piaseckiego czujność przewodniczącego Lewicy jest godna odnotowania. Zwrócił też uwagę na coś jeszcze innego.
"Protekcjonalny ton" i "bitewny szał"
Włodzimierz Czarzasty powiedział Kamilowi Wnukowi, że jeśli ma do niego jakieś uwagi, to żeby do niego przyszedł i pogadał z nim. Ponadto, jak poseł przekonywał, że niczego złego nie powiedział w mediach, tylko bronił jego i premiera, to marszałek skwitował: "czyli ktoś źle doniósł, trzymaj się w takim razie, wszystko jest okej".
- Też, bym powiedział, taki protekcjonalny ton wobec posła Wnuka. Taki, że, "no, cześć, nie ma sprawy, nie ma sprawy, dobrze, dobrze, tak, tak". "Ktoś źle doniósł". Chodź sobie śmiało po Sejmie. Nie spotkają cię ponure konsekwencje ze strony marszałka - śmiał się Konrad Piasecki.
- A z drugiej strony, takie zakłopotanie posła Wnuka. Zaczął się tłumaczyć "nie, nie, nie, przecież cię broniłem". Zresztą, żeby była jasność, poseł Wnuk jest tym posłem, który bardzo chętnie krytykuje polityków koalicji rządowej. Bardzo często - zwróciła uwagę Arleta Zalewska.
Dziennikarka wspomniała, jak kiedyś w Telewizji Republika poseł Kamil Wnuk skrytykował szefową resortu edukacji Barbarę Nowacką, nazywając ją "fatalną minister", a potem temu zaprzeczał, kiedy się go o to spytała. - Więc jemu się zdarza ostrzejsza krytyka polityków koalicji rządowej - zaznaczyła.
- W szale bitewnym wypowiada rzeczy, których potem nie pamięta. Może podobnie było z marszałkiem Czarzastym - ocenił Konrad Piasecki.