Poszukiwania włoskich nurków zakończone. Odnaleziono wszystkie ciała

Akcja poszukiwawcza zaginionych włoskich nurków
Prezydent Malediwów Mohamed Muizzu obserwował akcję poszukiwawczą zaginionych włoskich nurków
Źródło wideo: Maldives president media division/Reuters
Źródło zdj. gł.: SOPHIA NASIF/EPA/PAP
Odnaleziono ciała pozostałej czwórki włoskich nurków, którzy zginęli w zeszłym tygodniu w podwodnej grocie na Malediwach - poinformował w poniedziałek malediwski rząd. Ciało piątego nurka wydobyto w piątek.

Rząd Malediwów przekazał, że w poniedziałek odnaleziono ciała czterech pozostałych włoskich nurków, którzy zginęli w zeszłym tygodniu w podwodnej jaskini.

Tego dnia do akcji poszukiwawczo-wydobywczej dołączyło trzech fińskich nurków jaskiniowych, o czym poinformowała wcześniej w oświadczeniu organizacja zrzeszająca nurków DAN Europe. Jak wówczas zaznaczono, są to Sami Paakkarinen, Jenni Westerlund i Patrik Gronqvist.

Akcja poszukiwawcza zaginionych włoskich nurków
Akcja poszukiwawcza zaginionych włoskich nurków
Źródło zdjęcia: SOPHIA NASIF/EPA/PAP

Ciało jednego z pięciorga włoskich nurków udało się wydobyć w piątek, o czym poinformowały Siły Obrony Narodowej Malediwów. "Ciało wydobyto z głębokości około 60 metrów z wnętrza jaskini. Przypuszcza się, że pozostali nurkowie również znajdują się w tej jaskini, która ma około 60 metrów długości" - napisano wówczas w oświadczeniu cytowanym przez agencję Reuters.

Akcja poszukiwawcza zaginionych włoskich nurków
Akcja poszukiwawcza zaginionych włoskich nurków
Źródło zdjęcia: EPA/PAP

Poszukiwania pięciorga włoskich nurków

W sobotę z powodu choroby dekompresyjnej zmarł wojskowy nurek, który brał udział w akcji poszukiwawczej ciał włoskich nurków. Skłoniło to malediwskie władze do tymczasowego zawieszenia operacji, która była prowadzona w trudnych warunkach pogodowych i morskich.

Władze Malediwów i prokuratura w Rzymie prowadzą dochodzenie w celu ustalenia przyczyn śmierci pięciorga włoskich nurków w czasie eksploracji groty w rejonie atolu Vaavu. Ofiary to w większości osoby z dużym doświadczeniem w nurkowaniu. Zginęła między innymi profesorka biologii z uniwersytetu w Genui z 20-letnią córką, które razem nurkowały około 500 razy. Był z nimi także instruktor.

Wśród możliwych przyczyn wypadku wymienia się toksyczność tlenu w butli, możliwe problemy ze sprzętem oraz panikę pod wodą i zagubienie w jaskini, a także zejście na zbyt dużą głębokość. Ten ostatni aspekt jest szczególnie analizowany, ponieważ na mocy przepisów obowiązujących na Malediwach nurkowanie rekreacyjne dozwolone jest do głębokości 30 metrów, podczas gdy uczestnicy tej wyprawy zeszli głębiej.

Źródło: Reuters, PAP
Czytaj także: