Audio: Fakty po Faktach

prof. Jan Zielonka, Andrzej Lubowski, Zbigniew Parafianowicz, Dominika Lasota, Waldemar Pawlak, Janusz Steinhoff

Czas trwania 50 min

Ogromne sportowe emocje. Biało-Czerwoni zagrają w Mistrzostwach Świata w Katarze z Meksykiem (22 listopada), Arabią Saudyjską (26 listopada) i Argentyną (30 listopada).  - Sam przed losowaniem mówiłem, że nie widzę grupy śmierci czy łatwej grupy. To, co da nam los, musimy przyjąć i jak najlepiej się przygotować do meczów - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski. Przyznał, iż jest zadowolony, że pierwszy mecz rozegrają z Meksykiem, a nie Argentyną, która "jest najlepszą drużyną w zestawie". Mówił też o dwóch gwiazdach meczu - Leo Messim i Robercie Lewandowskim.

 

Następnie Katarzyna Kolenda-Zaleska rozmawiała ze swoimi gośćmi o tym, jak agresja Rosji na Ukrainę zmieniła świat. - Od wyniku tej wojny, od tego jak Zachód się zachowa, bardzo wiele będzie zależeć - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 ekonomista i pisarz Andrzej Lubowski. Jego zdaniem Rosja wyjdzie "mocno poobijana" z konfliktu i może stać się "wasalem Chin". Dodał, że aby Rosja stała się "pariasem", to "musimy się od niej uniezależnić energetycznie, co zajmie wiele lat". Profesor Jan Zielonka z Uniwersytetu w Oksfordzie i Uniwersytetu w Wenecji zwrócił uwagę, że "to nie jest tak, że my tylko jesteśmy uzależnieni od ich ropy i gazu". - Reżim Putina jest też uzależniony od płacenia za tę ropę i gaz - dodał. Stwierdził, że Rosja jest bardzo uzależniona od Zachodu w kwestii internetu i cyberprzestrzeni. Następnie o sytuacji w Charkowie opowiadał przebywający tam Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz związany z "Dziennikiem Gazetą Prawną". - Codziennie od rana słychać ostrzały tych dzielnic, które są w stronę granicy rosyjskiej. Widać, że tam płonie dużo budynków, nie ma prądu i wody - informował Parafinowicz. Przyznał, że nie wyobraża sobie Ukrainy bez Charkowa. 

 

Na koniec w "Faktach po Faktach" były premier Waldemar Pawlak, były wicepremier Janusz Steinhoff oraz Dominika Lasota z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego komentowali zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego dotyczące odejścia od rosyjskich surowców. - Od początku wojny Europa wysyła 700 milionów euro do kieszeni Putina, właśnie za ropę, gaz i węgiel. W tym z Polski - zauważyła Lasota. Waldemar Pawlak przypomniał, że elektrownię nuklearną buduje się 10 lat, węglową 5 lat, wiatraki i fotowoltaiczną farmę - kilka miesięcy, a domową fotowoltaikę - kilka dni. - Jest tylko jeden problem. Regulacje. I PiS po 2015 roku wprowadził regulacje blokujące energetykę odnawialną - przypomniał.