Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 18 we Wrocławiu.
- 28-letni kierujący wpadł w poślizg, nie dostosował prędkości do panujących warunków, w wyniku czego uderzył w barierki zabezpieczające tuż przy Mostach Mieszczańskich i wpadł pojazdem do koryta rzeki. Sam o własnych siłach wydostał się z tego pojazdu, nie było z nim żadnych osób. Mężczyzna został na miejscu ukarany mandatem karnym w wysokości 5000 złotych - przekazała tvn24.pl aspirant sztabowy Anna Nicer z wrocławskiej policji.
Służby otrzymały informację o pojeździe, który przebił barierki przy moście Mieszczańskim we Wrocławiu i wpadł do Odry.
- Natychmiast na miejsce zdarzenia udał się nasz pierwszy zespół ratowników. Po zlokalizowaniu miejsca wypadku rozpoczęto działania ratownicze we współpracy z innymi służbami - przekazał Piotr Maciaszek z Wodnej Służby Ratowniczej we Wrocławiu.
W samochodzie znajdował się tylko kierowca.
- Kierowca pojazdu hybrydowego, należącego do firmy przewozu osób, samodzielnie wydostał się z auta i został zaopiekowany przez pracowników pobliskiego hotelu, a następnie przekazany ratownikom medycznym. Jak ustalono, do zdarzenia doszło w wyniku niedostosowania prędkości do warunków panujących na oblodzonej bocznej drodze - dodał Maciaszek.
Ratownikom przy pomocy specjalistycznego sprzętu udało się wyciągnąć z wody samochód. Dokładne okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia policja.
Autorka/Autor: mm, SK/akw
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24