Zobacz symbol miasta, który stanie się ratuszem. Niezwykła licytacja WOŚP

Budynek trafił w miejskie ręce
WOŚP 2026. Zobacz, jak wygląda w środku zrujnowany symbol Międzychodu
Źródło: TVN24
Ten budynek w Międzychodzie (Wielkopolska) zna każdy, mimo to wiele osób nie ma pojęcia, co kryje. Tego - od samego burmistrza - dowie się zwycięzca aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Samorządowiec oprowadzi po zamkniętym od lat Hotelu pod Białym Orłem, który za kilka lat ma stać się ratuszem, a następnie - gdy zwiedzanie kuchni dawnej restauracji zaostrzy apetyt - zaprosi na kolację.

TVN WARNER BROS. DISCOVERY PO RAZ 10. JEST GŁÓWNYM PARTNEREM MEDIALNYM FINAŁU WOŚP

"Miejsce wszystkim dobrze znane, ale ciągle niepoznane. A gdyby tak je odwiedzić, a potem zjeść dobrą kolację?" - pyta burmistrz Międzychodu, Krzysztof Sobkowski i w ramach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w tym mieście zaprasza na niepowtarzalne spotkanie, którego nie da się wylicytować ani kupić w żadnym innym miejscu niż na aukcji WOŚP.

Jej zwycięzca zwiedzi budynek "Biały Orzeł" w Międzychodzie - miejsca ważnego dla lokalnej historii i tożsamości miasta.

- Gmina w ubiegłym roku wykupiła z prywatnych rąk ten jeden z najbardziej reprezentacyjnych budynków Międzychodu - dawny Hotel Pod Białym Orłem. Budzi on w mieszkańcach ogromne emocje. Wszystkim nam bardzo zależy na tym, żeby on wyglądał tak, jak powinien wyglądać i samorząd już teraz czyni starania, żeby tak się stało - mówi Sobkowski.

"Biały Orzeł" to najwyższy budynek w Międzychodzie
"Biały Orzeł" to najwyższy budynek w Międzychodzie
Źródło: Filip Czekała

Burmistrz podkreśla, że "to okazja, by zajrzeć tam, gdzie na co dzień nie każdy ma dostęp, poznać historię i kulisy funkcjonowania obiektu, a także plany na jego przyszłość, porozmawiać o przyszłości Międzychodu, samorządzie i lokalnych planach bez oficjalnych barier".

Zwycięzca będzie mieć dwie opcje

Zwycięzca licytacji wejdzie do budynku lub przy wykorzystaniu nowych technologii zobaczy, jak wygląda w środku.

- Wszystko zależy od tego, kiedy zwycięzca aukcji będzie chciał zrealizować pomysł. Stan prawny jest taki, że dziś budynek jest wyłączony z użytkowania, więc nikt nie może do niego wejść. Jeśli więc zwycięzca będzie chciał obejrzeć obiekt po Finale, to będzie to mógł być wirtualny spacer z użyciem nowych technologii. Jak ktoś będzie chciał poczekać z oględzinami, to może się okazać, że będzie już możliwe fizycznie wejście do środka. Już pracujemy nad tym budynkiem, robimy dokumentację - wyjaśnia Sobkowski.

ZWIEDZANIE BUDYNKU "BIAŁY ORZEŁ" I WSPÓLNĄ KOLACJĘ Z BURMISTRZEM MIĘDZYCHODU MOŻESZ LICYTOWAĆ TUTAJ

Spotkanie zwieńczy wspólna kolacja z burmistrzem, jak zapewnia - w swobodnej, partnerskiej atmosferze. "To czas na rozmowę, pytania, wymianę myśli i… dobrą kuchnię" - podkreśla w ofercie. To też okazja, by poznać historię miasta i regionu - burmistrz jest bowiem jej fascynatem i od lat organizuje wycieczki po Międzychodzie i okolicach, a przez lata, a będąc lokalnym dziennikarzem, ją opisywał.

A może burmistrz dostarczy ci paczkę?

To nie jedyna aukcja wystawiona przez burmistrza Międzychodu. Na innej można wylicytować osobiste odwiedziny włodarza, który, wcieli się w rolę kuriera. Nie przyjedzie z pustymi rękami - dostarczy kurierską niespodziankę, przygotowaną specjalnie na tę okazję.

BURMISTRZ JAKO KURIER. WYJĄTKOWA LICYTACJA WOŚP

Krzysztof Sobkowski od lat wspiera WOŚP. Kwestują też jego dzieci. - Nasza idea uczestnictwa w WOŚP wzięła się z tego, że kiedyś sami korzystaliśmy w szpitalu ze sprzętu przekazanego przez WOŚP i od tego czasu rok w rok gramy - tłumaczy.

Jego syn rozbił bank swoją skarbonką

Jego syn Jaś w wieku siedmiu lat chodził po Międzychodzie z mobilną puszką WOŚP i odwiedzał tych, którzy z różnych powodów nie mogli wyjść z domu i wrzucić pieniędzy do skarbonki. Efekt? Zebrał najwięcej ze wszystkich wolontariuszy w Międzychodzie.

Rok później chłopiec powtórzył akcję, tym razem już z siostrą Asią.

Orzeł, który zmieniał barwy

"Biały Orzeł" to najwyższy budynek w Międzychodzie. Powstał w 1905 roku jako hotel Schwarzer Adler, czyli czarny orzeł. Birnbaum - jak wówczas po niemiecku określany był dzisiejszy Międzychód znajdujący się pod zaborem pruskim - cieszył się coraz większą popularnością jako miasto turystyczne.

Hotel Pod Czarnym Orłem w jeszcze niemieckim Birnbaum
Hotel Pod Czarnym Orłem w jeszcze niemieckim Birnbaum
Źródło: Polona.pl/Biblioteka Narodowa

Gdy 11 listopada 1918 roku Polska ogłosiła niepodległość, Wielkopolska nadal znajdowała się w pruskich rękach. Międzychód pozostał w nich nawet po zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim, polskim miastem został dopiero 17 stycznia 1920 roku na mocy Traktatu Wersalskiego.

Hotel w tym okresie zmienił nazwę na Continental i choć stracił na popularności, to właśnie wówczas gościł najbardziej znanego odwiedzającego.

- Mamy udokumentowane to, że w tym hotelu niegdyś nocowała słynna Pola Negri i to jest taką ciekawostką lokalną - mówi burmistrz Międzychodu. Gwiazda Hollywood polskiego pochodzenia spędziła tu noc z 1 na 2 grudnia 1928 roku, promując swój film "Hotel Imperial", który wyświetlano w międzychodzkim kinie.

Aktorka Pola Negri podczas wypoczynku w Deauville
Aktorka Pola Negri podczas wypoczynku w Deauville
Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Po II wojnie światowej budynek hotelu został upaństwowiony. Zaczął działać pod nazwą Pod Białym Orłem. Nie cieszył się wtedy dużą popularnością, a jego stan ulegał ciągłej degradacji.

Kiedy w latach 70. XX wieku wybudowano nowoczesny hotel Neptun oraz ośrodek wypoczynkowy w Mierzynie, hotel zlikwidowano. Dawne pokoje dla gości przeznaczono jako tymczasowe zakwaterowanie dla osób z pilnymi potrzebami lokalowymi. W budynku pozostała jedynie hotelowa restauracja.

- Mnóstwo małżeństw miało tam wesela, więc ten budynek mieszkańcom bardzo dobrze się kojarzy - dodaje Sobkowski.

Właścicielem budynku na początku lat 90. zostało miasto, które potem sprzedało budynek prywatnemu właścicielowi. - Ten miał bardzo duże plany inwestycyjne, ale niestety ich nie zrealizował. W efekcie z roku na rok ten budynek coraz bardziej niszczał - mówi Sobkowski.

Kilkanaście lat temu w dawnym hotelu działały lumpeks i sklep mięsny. Po ich wyprowadzce drzwi i okna zabito dyktą.

Wizualizacja budynku po remoncie
Wizualizacja budynku po remoncie
Źródło: Filip Czekała

To właśnie miasto ma być inwestorem, który przywróci blask najwyższemu budynkowi na Rynku. - Temat tej najbardziej okazałej kamienicy mieszkańców bolał od wielu lat. W rozmowach wiele razy pojawiał się brak pomysłu na nią. Nie miał go prywatny biznes, bo nieruchomość przez ponad 20 lat, była w prywatnych rękach. Potem kamienica była wystawiona na sprzedaż, ale nikt się nią nie zainteresował. Dla mnie to był sygnał, że ten budynek można uratować wyłącznie poprzez nadanie mu jakiejś funkcji publicznej. Długi czas się nad tym zastanawiałem, co z tym zrobić, no i w końcu stwierdziłem: tylko i wyłącznie ratusz - tłumaczył nam Sobkowski w 2025 roku.

Rozmowy trwały rok. - To była jedna z moich pierwszych decyzji, kiedy zostałem burmistrzem - mówił Sobkowski.

Wszystko działo się w tajemnicy. Udało się dojść do porozumienia. - Gmina zapłaciła za ten budynek 1,2 miliona złotych. Cenę udało się mocno zbić, bo wyjściowa wynosiła prawie 2,5 miliona złotych. Budynek jest zabytkowy, dla mieszkańców to jest najbardziej okazała w tej chwili kamienica w mieście - wyjaśniał samorządowiec.

Według wstępnych szacunków na remont budynku potrzebne będzie od sześciu do 10 milionów złotych.

WOŚP gra po raz 34. "Zdrowe brzuszki naszych dzieci"

34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się 25 stycznia. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na potrzeby gastroenterologii dziecięcej, czyli na walkę z chorobami układu pokarmowego u najmłodszych. Hasło tegorocznego finału to "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". 

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: