Wojciech Fibak w dokumentach Jeffreya Epsteina. "Dla mnie to jest dziwne"

Wojciech Fibak
Prywatna wyspa Jeffrey'a Epsteina (wideo bez dźwięku)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Piotr Nowak/PAP
W dokumentach opublikowanych przez amerykański departament sprawiedliwości znalazły się e-maile dotyczące spotkania Jeffreya Epsteina z Wojciechem Fibakiem w Paryżu w 2013 roku. Były polski tenisista jest wymieniony jako kolekcjoner sztuki. Fibak odniósł się do sprawy.

W kolejnej, opublikowanej właśnie porcji akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina znajdują się dwie wzmianki o spotkaniu z Fibakiem w październiku 2013 roku.

W jednym z e-maili z września 2013 roku Epstein składa gratulacje byłej gwieździe tenisa (powód nie jest znany) i pyta, czy będzie w Paryżu na przełomie września i października. Fibak odpowiada: "Tak, merci. Zadzwoń kiedy chcesz! wojtek". Pozostałe dokumenty to kalendarz Epsteina z przypomnieniem, że ma się spotkać z Fibakiem 5 października w stolicy Francji.

Obok imienia Fibaka w nawiasie znajduje się adnotacja "Fine Art Investments" (inwestycje w dzieła sztuki) oraz wymazane przez resort nazwisko, co sugeruje, że w spotkaniu miała brać udział jeszcze jedna osoba.

Jak informowaliśmy wcześniej, część akt jest ocenzurowana, wymazywane są np. dane ofiar a także dokumenty, które "mogłyby zagrozić prowadzonemu śledztwu federalnemu" lub wszelkie tajne dokumenty, które muszą pozostać tajne w celu ochrony "obrony narodowej lub polityki zagranicznej".

Fibak znany jest z kolekcjonowania sztuki, zaś Epstein miał znajomości w świecie sztuki i zajmował się handlem dziełami. Przynajmniej część z jego transakcji była badana przez śledczych pod kątem unikania podatków.

Fibak: dla mnie to jest dziwne

Fibak w rozmowie z WP Sportowe Fakty powiedział, że "nie doszło do tego spotkania" o którym mowa w dokumentach. - Odpisałem mu w taki sposób, bo jestem kulturalny - dodał.

Fibak podkreślił, że "był jedynym Polakiem, który kolekcjonował dzieła Jean-Michela Basquiata". - Poznałem Basquiata i Warhola w Nowym Jorku. To był magnes, przez który wiele osób się do mnie zwracało. Chcieli, abym pokazywał im swoje kolekcje. Epstein pewnie chciał ze mną pochodzić po galeriach w Paryżu, zapytać, gdzie można kupić dzieła Basquiata - uważa były tenisista.

Jak mówił, z Epsteinem byli "sąsiadami w Nowym Jorku przez ponad 20 lat". - Widywaliśmy się w restauracjach, na wernisażach, mieliśmy wielu wspólnych znajomych. Gdy chodziłem tam do modnych restauracji, to ludzie typu Lauder, Trump czy Soros witali się ze mną - dodał.

Fibak jest zaskoczony tym, że pojawił się w aktach Espteina. - Dla mnie to jest dziwne. Nigdy się nie zbliżyliśmy, nawet nie zakolegowaliśmy. Powiedziałbym, że bliżej byłem z Trumpem, bo bywałem w Mar-a-Lago. Trump ma zainteresowania sportowe, lubi tenis i golf. U Epsteina tego elementu sportowego nie było - opisał.

Były polski tenisista mówił, że Esptein był kolekcjonerem sztuki, inwestował w nieruchomości. - 99,9 procent ludzi, którzy go znali, nie zdawało sobie sprawy, że ma inną ciemną stronę. Tym bardziej że nie dawał żadnych oznak tej drugiej wersji siebie. Inaczej wiadomo, że nie utrzymywaliby z nim kontaktu. Dlatego tym bardziej współczuję wszystkim jego ofiarom - powiedział.

Kolejne materiały w sprawie Epsteina opublikowane

Amerykański departament sprawiedliwości opublikował w piątek około trzy miliony stron dokumentów z akt spraw dotyczących Jeffreya Epsteina.

Jak powiedział zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche na konferencji prasowej, w skład najnowszej i ostatniej transzy dokumentów wchodzi również dwa tysiące filmów wideo i 180 tysięcy zdjęć.

Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, który w 2008 roku został skazany za nakłanianie nieletnich do prostytucji. Potem postawiono mu poważniejsze zarzuty, dotyczące wykorzystywania seksualnego nieletnich dziewcząt. Został znaleziony martwy w 2019 roku w celi aresztu w Nowym Jorku. Jego śmierć uznano za samobójstwo.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, WP SportoweFakty
Autorka/Autor: js/lulu
Czytaj także: