Trump przewiduje "układ". "Wtedy Kuba znów będzie wolna"

Donald Trump
Po co Trumpowi Grenlandia? "Powodów jest kilka"
Źródło: TVN24
Myślę, że prawdopodobnie przyjdą do nas i będą chcieli się dogadać - powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. W ostatnim czasie USA wzmacniają presję na Hawanę, dążąc do zablokowania dostaw ropy, od której wyspa jest uzależniona. W reakcji na działania Waszyngtonu Kuba nasiliła ćwiczenia wojskowe.

Prezydent USA wypowiedział się na temat blokady naftowej Kuby podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w sobotę, w drodze z Waszyngtonu na Florydę. Zapytany o komentarz do słów prezydentki Meksyku Claudii Sheinbaum, że blokada może doprowadzić do kryzysu humanitarnego, Trump odparł, że nie musi to się skończyć kryzysem, jeśli władze Kuby "zawrą układ".

- Myślę, że prawdopodobnie przyjdą do nas i będą chcieli się dogadać. Wtedy Kuba znów będzie wolna. Przyjdą do nas i zawrą układ - powiedział Trump. - Nie mają pieniędzy. Nie mają ropy. Żyli z wenezuelskich pieniędzy i ropy, a teraz nic z tego - dodał.

Trump naciska na Kubę

Prezydent USA powiedział też, że pod jego naciskiem eksport ropy na Kubę wstrzymał też Meksyk, dotychczas jeden z głównych, poza Wenezuelą, dostawców surowca. Trump wcześniej nałożył cła na towary z państw dostarczających ropę naftową Kubie.

Media informowały, że Waszyngton rozważa, w jaki sposób może doprowadzić do zmiany reżimu w Hawanie. Trump ocenił, że komunistyczne rządy na Kubie wkrótce upadną po tym, jak zostały odcięte od dostaw wenezuelskiej ropy naftowej.

Trump mówił również, że wenezuelską ropę będą kupować za to Indie, dodając, że dostawy z Wenezueli mają zastąpić Indiom irańską ropę.

Jak podaje Reuters, w 2025 roku Wenezuela była największym dostawcą ropy naftowej do Kuby, zaspokajając około jedną trzecią dziennego zapotrzebowania wyspy. Dostawy z Wenezueli spadły po wprowadzeniu przez Stany Zjednoczone blokady na transporty z tego kraju, jeszcze przed pojmaniem prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.

Kuba nasila ćwiczenia wojskowe

Władze Kuby ogłosiły w sobotę "zwielokrotnienie działań obronnych" w całym kraju w ramach "przygotowań bojowych" w obliczu możliwego ataku ze strony USA - przekazała agencja EFE. Urzędnicy odwołują się przy tym do doktryny "wojny całego ludu".

"Zwielokrotniają się działania obronne w całym kraju. Wojna całego ludu jest naszą doktryną strategiczną, a słowa 'kapitulacja' i 'porażka' są wymazane" - napisał członek Biura Politycznego i sekretarz organizacyjny Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Kuby (KPK) Roberto Morales.

Do swojego wpisu załączył zdjęcia z ćwiczeń wojskowych. Na jednym z nich widać prezydenta Miguela Diaz-Canela, ubranego w zielony mundur wojskowy, stojącego wraz z żołnierzami obok wyrzutni rakietowej.

Prezydent Kuby: każdy Kubańczyk powinien mieć możliwości obrony

Według EFE Diaz-Canel uczestniczy w regularnych ćwiczeniach od operacji wojskowej USA w Wenezueli, w ramach której schwytano i wywieziono z kraju tamtejszego przywódcę Nicolasa Maduro. W połowie stycznia kubańska Rada Obrony Narodowej przyjęła "plany i środki" na wypadek wojny, ale państwowe media nie podały szczegółów na ich temat.

Dziennik "Granma", oficjalny organ prasowy Komitetu Centralnego KPK, poinformował, że Diaz-Canel uczestniczył w sobotę w ćwiczeniach taktycznych w jednej z tzw. stref obrony na terenie Hawany. Dowódca strefy Jorge Frometa oświadczył, że był to element zwiększania "gotowości i spójności bojowej" na wypadek wojny.

Diaz-Canel powiedział natomiast, że zgodnie z doktryną "wojny całego ludu" każdy Kubańczyk powinien mieć możliwości obrony. - Wszyscy musimy wiedzieć, co powinniśmy robić w czasie wojny - podkreślił.

OGLĄDAJ: "Mówi się, że kolejna może być Kuba". Co dalej planuje "policjant" zachodniej półkuli?
pc

"Mówi się, że kolejna może być Kuba". Co dalej planuje "policjant" zachodniej półkuli?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: