Prezydent USA Donald Trump nie pojawi się na tegorocznej konferencji CPAC w Teksasie. Oznacza to, że nie spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim, który będzie tam przemawiał w sobotę. - Zastanawiam się, czy to nie błąd Kancelarii Prezydenta Nawrockiego. Polski prezydent przylatuje na CPAC, kiedy nie ma tam nikogo naprawdę znaczącego - komentował Marcin Wrona w programie "Rozmowy na szczycie" w TVN24+. Dodał, że pojawiały się sygnały, że być może dojdzie do spotkania prezydenta Polski z prezydentem USA. - W domyśle to miało być właśnie na CPAC. Zastanawiam się, czy Nawrocki nie przylatuje tu po nic - powiedział Wrona. Jacek Stawiski przyznał, że skoro na CPAC nie ma prezydenta Trumpa, to prezydent Nawrocki niepotrzebnie tam leci. - Aczkolwiek, jeżeli jest to jakaś długofalowa strategia obozu prawicowego, że wokół Nawrockiego powstanie centrum polityczne, które będzie miało nieustanny kontakt z trumpistowskim skrzydłem amerykańskiej polityki, to jestem w stanie to zrozumieć - zaznaczył Stawiski.