|

Dla Europy to statystyki, dla niej "niespełnione marzenia". "Mogłam być jedną z nich"

Kadr z filmu "Lis i różowy księżyc" reż. Mehrdad Oskouei, Soraya Akhalaghi
Kadr z filmu "Lis i różowy księżyc" reż. Mehrdad Oskouei, Soraya Akhalaghi
Źródło zdj. gł.: Millennium Docs Against Gravity 2026
Urodziła się w Afganistanie, dorastała w Iranie, gdzie przeżyła piekło. Przez pięć lat nagrywała swoją rzeczywistość, w tym próby dotarcia do Europy. - Gdyby nie sztuka, już dawno temu odebrałabym sobie życie - mówi Soraya Akhalaghi. Wspólnie z Mehrdadem Oskoueiem stworzyli jeden z najważniejszych filmów dokumentalnych tego roku - "Lis i różowy księżyc". Artykuł dostępny w subskrypcji

Rozmowę z perskiego tłumaczył Michał Rezazadeh

Podczas Millennium Docs Against Gravity spotkaliśmy się z Sorayą Akhalaghi i Mehrdadem Oskoueiem. Odwiedzili Polskę w związku z premierą filmu "Lis i różowy księżyc". To bardzo osobisty portret Sorayi, która przez pięć lat dokumentowała swoją codzienność w Iranie, na różnych szlakach przerzutu migrantów oraz w domu, gdzie była brutalnie traktowana przez męża.

W trakcie naszej rozmowy pomijamy niektóre wątki, żeby nie zdradzać całości filmu.

- Sztuka uratowała mi życie. W wielu sytuacjach tylko za pomocą sztuki mogłam wyrazić swoje myśli i emocje, bo nie miałam z kim porozmawiać. To była moja jedyna interakcja ze światem zewnętrznym. Gdybym nie miała sztuki, myślę, że już wtedy odebrałabym sobie życie. Dziś jest dla mnie wszystkim - mówi poruszona 24-latka.

To, że sztuka ją uratowała, nie jest tylko metaforą. Dzięki temu, że zarabiała na swojej twórczości, mogła wychodzić z domu. Domu, który dzieliła z brutalnym mężem - Alim. Gdy brali ślub, byli w zasadzie dziećmi. Ona miała 14 lat, on - 16. Dlaczego tak się stało? Soraya jako dziecko, po śmierci ojca, została oddana pod opiekę stryja. Matka wyjechała z Teheranu, ostatecznie osiedlając się w Wiedniu, gdzie założyła drugą rodzinę. Stryj zakończył edukację dziewczynki i wydał ją za mąż.

- Mówiąc, że sztuka jest dla mnie wszystkim, jestem bardzo dosłowna. Dzięki niej mogłam i mogę się utrzymywać. Obecnie sprzedaję między innymi przedruki swoich grafik - wyjaśnia kobieta.

To sztuka połączyła ją niemal dziewięć lat temu z Mehrdadem Oskoueiem - jednym z najwybitniejszych współczesnych twórców irańskiego kina dokumentalnego, który od blisko ćwierćwiecza odważnie portretuje irańską rzeczywistość. Po stworzeniu "Starless Dreams" został skazany na rok więzienia. Odwołał się od wyroku. Skutecznie - pozbawienie wolności zamieniono na grzywnę.

CZYTAJ ROZMOWĘ Z 2019 ROKU Z MEHRDADEM OSKOUEIEM: "ZABIŁY, BO NIE MIAŁY INNEGO WYJŚCIA. URATOWAŁO JE TO, ŻE NIE SĄ PEŁNOLETNIE"

Krótka rozmowa wystarczyła

Jak doszło do spotkania Mehrdada z Sorayą?

Pozostało 75% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak sztuka uratowała życie Sorayi Akhalaghi i wpłynęła na jej losy?
Co kryje się za kulisami powstawania filmu "Lis i różowy księżyc"?
Jakie wyzwania napotykają kobiety i migranci z Afganistanu i Iranu?
Jakie plany i marzenia mają twórcy nagradzanego filmu dokumentalnego?
Czytaj także: