Amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford, największy okręt świata, powraca do operacji Epic Fury po pięciodniowej wizycie w porcie w Splicie w Chorwacji - poinformowała w czwartek marynarka wojenna USA, cytowana przez dziennik "Wall Street Journal".
Amerykańskie wojsko podało, że okręt jest w drodze i jest "gotowy do pełnego wykonania misji". Okręt przechodził remont po pożarze na pokładzie, niezwiązanym z działaniami wojennymi.
W pożarze rannych zostało dwóch marynarzy, a kilka wewnętrznych przedziałów zostało uszkodzonych i zadymionych, co zmusiło ponad 100 członków załogi okrętu do czasowego opuszczenia pomieszczeń mieszkalnych. Na pokładzie lotniskowca odnotowano również poważne problemy z toaletami podczas rejsu, a amerykańskie media donosiły o zatorach i długich kolejkach.
Lotniskowiec i towarzyszące mu okręty wojenne prowadzą działania we wschodniej części Morza Śródziemnego, wspierając operację Epic Fury przeciwko Iranowi.
Brał udział w misji w Wenezueli
W październiku szef Pentagonu Pete Hegseth nakazał jego przemieszczenie na Karaiby, aby wspomóc działania USA przeciwko Nicolasowi Maduro, przywódcy Wenezueli, zanim został pojmany. Okręt wrócił następnie na Morze Śródziemne z powodu wojny USA i Izraela z Iranem.
Lotniskowiec USS Gerald R. Ford to największy okręt, jaki kiedykolwiek zbudowano. Ma ponad 330 metrów długości i 76 metrów wysokości. Koszt jego budowy wyniósł 12,8 miliardów dolarów, a kolejne 4,7 miliardów przeznaczono na badania i rozwój. Może pomieścić 75 samolotów. Załoga liczy 4500 osób.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: dvidshub - US Central Command