Zaniepokoił go symbol na worku w lesie, zadzwonił na 112

W lesie leżał czarny worek
Ossówka. Zauważył w lesie czarny worek. Sądził, że w środku są odpady radioaktywne
Źródło: KM PSP Biała Podlaska
Kierowca jadący drogą wojewódzką na odcinku pomiędzy Hrudem a Ossówką (Lubelskie) zauważył czarny worek w lesie. Wezwał służby, bo na worku znajdowało się oznaczenie - jak sądził - odpadów radioaktywnych. Pomylił symbole.

Służby dostały zgłoszenie w czwartek, 2 kwietnia, po godzinie 13. Wynikało z niego, że przy drodze wojewódzkiej numer 811, na odcinku pomiędzy Hrudem a Ossówką, leży czarny worek "oznaczony symbolem odpadów radioaktywnych".

- Na miejscu okazało się, że zgłaszający, który zadzwonił na 112, pomylił symbole. Nie chodziło o oznaczenie odpadów radioaktywnych, a o symbol ostrzeżenia przed skażeniem biologicznym - wyjaśnia mł. kpt. Marek Waszczuk  z Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej.

W lesie leżał czarny worek
W lesie leżał czarny worek
Źródło: KM PSP Biała Podlaska

Czekał na odbiór przez firmę zajmującą się utylizacją

Na miejsce wysłano pięć zastępów straży pożarnej - cztery z PSP i jeden z OSP. Przyjechała też grupa chemiczna. Okazało się, że w worku, który zostawiły służby weterynaryjne, był martwy dzik. Czekał na odbiór przez firmę zajmującą się utylizacją padłych zwierząt.

-  Profilaktycznie worek został jednak sprawdzony spektrometrem, czyli urządzeniem do pomiary promieniowania - dodaje strażak. - W takich sytuacjach lepiej zadzwonić (nawet, jeśli zgłoszenie się nie potwierdzi), niż nie zadzwonić, a faktycznie byłoby jakieś zagrożenie - zaznacza.

To oznaczanie ostrzeżenia przed skażeniem biologicznym
To oznaczanie ostrzeżenia przed skażeniem biologicznym
Źródło: KM PSP Biała Podlaska
Na miejscu była też policja
Na miejscu była też policja
Źródło: KM PSP Biała Podlaska

Zabierają maksymalnie w ciągu 48 godzin

Katarzyna Pikor-Bojarczuk, zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii w Lublinie mówi, że firmy zajmujące się utylizacją padłych zwierząt starają się zabierać truchła jak najszybciej, jednak nieraz mają sporo pracy.

- Maksymalnie robią to w 48 godzin - zaznacza.

Jednocześnie nie sposób - jak dodaje - by do czasu przyjazdu firmy przy worku czuwał pracownik inspektoratu weterynarii.

Worek leżał w pobliżu drogi
Worek leżał w pobliżu drogi
Źródło: KM PSP Biała Podlaska

Żeby nie doszło do rozstrzeniania się ASF

Na terenie województwa lubelskiego prowadzona jest teraz cykliczna akcja poszukiwania padłych dzików.

- Działania te mają na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się afrykańskiego pomoru świń. Jeśli wirus byłby przyczyną śmierci padłego dzika, to jego truchło mogłoby być źródłem zarażenia dla kolejnych zwierząt, ale nie dla ludzi - zaznacza nasza rozmówczyni.

OGLĄDAJ: Reset konstytucyjny? Zgorzelski: jak nie ma Trybunału, to konstytucja jest zbiorem życzeń
Zgorzelski

Reset konstytucyjny? Zgorzelski: jak nie ma Trybunału, to konstytucja jest zbiorem życzeń

Zgorzelski
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: