Zmiany u sterów narodowego czempiona. Ekspert: państwo może wybrać, kogo zechce

Orlen siedziba shutterstock_1833447871
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek o aktach oskarżenia i zakupie ropy przez Orlen
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Konektus Photo/Shutterstock
Na początku czerwca kończy się kadencja całego zarządu Orlenu, w związku z czym koncern ogłosił konkurs na prezesa oraz siedmiu członków zarządu. - Orlen jest spółką publiczną, ale de facto rządzi w niej państwo, więc może wybrać kogo zechce - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl ekspert rynku paliwowego Dawid Czopek.

Rada nadzorcza Orlenu ogłosiła w czwartek konkurs na prezesa oraz siedmiu członków zarządu, których kadencje z dniem zatwierdzenia sprawozdania finansowego za ostatni pełny rok obrotowy tej kadencji.

- Taka praktyka z jednej strony jest normalna, ale z drugiej nie zawsze stosowana - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Dawid Czopek, ekspert rynku paliwowego i zarządzający Funduszem Polaris.

OGLĄDAJ: Ciało obce
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Z informacji przekazanych przez spółkę wynika, że konkurs nie obejmuje wszystkich stanowisk zajmowanych obecnie przez członków zarządu, mimo że kadencja dotyczy całego gremium. Poza postępowaniem pozostają stanowiska zajmowane dziś przez Witolda Literackiego, Marcina Wasilewskiego i Pawła Wojtunika.

Ekspert: to spółka publiczna, ale de facto rządzi w niej państwo

Czopek wyjaśnia, że "istnieje coś takiego - szczególnie w spółkach notowanych na giełdzie, czyli spółkach publicznych - jak kodeks dobrych praktyk". - Kodeks wskazuje, że konkursy powinny być przeprowadzane - zaznacza, dodając jednak, że nie zawsze odbywa się to zgodnie z tymi zasadami.

- Ostatecznie zawsze decyduje rada nadzorcza. To ona zatwierdza skład zarządu - podkreśla ekspert Polarisa.

Jak zaznacza, Orlen "jest spółką publiczną, ale de facto rządzi w niej państwo, więc może wybrać, kogo zechce". - Tak to w praktyce działa - ocenia. Największym akcjonariuszem Orlenu pozostaje Skarb Państwa, który posiada 49,9 proc. udziałów w kapitale i głosach na walnym zgromadzeniu.

Zaznacza jednak, że samo ogłoszenie konkursu jest - w jego ocenie - pozytywną informacją. - Kończy się kadencja obecnego zarządu, warto więc sprawdzić, czy na to miejsce nie ma kogoś lepszego - mówi.

Wyjaśnia przy tym, że obecni członkowie zarządu również mogą ubiegać się o ponowną kadencję. Od 11 kwietnia 2024 r. prezesem Orlenu jest Ireneusz Fąfara. W zarządzie są także Witold Literacki, Sławomir Jędrzejczyk, Ireneusz Sitarski, Robert Soszyński, Marek Balawejder, Wiesław Prugar, Sławomir Staszak, Marcin Wasilewski i Paweł Wojtunik.

"Widać wyraźnie, że inwestorom podoba się to, co spółka obecnie robi"

Ekspert pytany o ocenę pracy obecnego zarządu, przyznaje, że ma o niej dobre zdanie. - Wystarczy spojrzeć na kurs giełdowy Orlenu. Widać wyraźnie, że inwestorom podoba się to, co spółka obecnie robi - stwierdza.

- Działają w trudnym czasie, a mimo to robią to sprawnie - dodaje. Zwraca też uwagę, że w przypadku poprzedniego zarządu, którym kierował Daniel Obajtek, część inwestycji budziła liczne wątpliwości na rynku. - Teraz tych wątpliwości jest znacznie mniej - podkreśla, oceniając, że obecny zarząd dobrze uporządkował pracę spółki po okresie dużych kontrowersji.

Daniel Obajtek kierował zarządem Orlenu od lutego 2018 r. do 5 lutego 2024 r.. Za jego kadencji doszło do fuzji z Grupą Lotos i PGNiG. Nowe władze spółki (od 2024 r.) zarzucają poprzedniemu zarządowi niegospodarność, m.in. w zakresie transakcji zakupu ropy oraz umów na usługi detektywistyczne, co skutkowało zarzutami prokuratorskimi. 

W grudniu 2024 r., w trakcie poprzedniego NWZ Orlenu, prezes spółki Ireneusz Fąfara informował, że przeprowadzone audyty i kontrole wykazały liczne nieprawidłowości w działaniach byłych członków zarządu, "skutkiem których spółka poniosła szkodę".

Orlen i jego spółki zależne to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym w Niemczech, na Słowacji, Węgrzech i w Austrii. Rozwija również segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, segment petrochemiczny, a także energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej na małych, modułowych reaktorach SMR.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: