Prezydent USA wraz z żoną Melanią Trump oglądał telewizję Fox News około godziny 22.20 miejscowego czasu. Donald Trump czekał na rozpoczęcie przemówienia, które pierwotnie miało się rozpocząć o godz. 21.45, lecz zostało przełożone z powodu zagrożenia burzowego w Waszyngtonie.
Trump ogląda siebie, jak ogląda siebie
Trump nie przestał wpatrywać się w ekran, gdy stacja pokazała, jak przywódca ogląda siebie samego w transmisji. W pewnym momencie pomachał, co nie umknęło kamerze. - Widzimy pana! Dzień dobry, panie prezydencie - powiedziała prowadząca program na żywo Harris Faulkner. Na ekranie w pewnym momencie pojawił się napis: "Prezydent Trump ogląda Fox".
Nagranie szybko obiegło media społecznościowe. Niektórzy komentatorzy zwrócili uwagę, że scena przypomina filmową "Incepcję" Christophera Nolana, inni żartowali z amerykańskiego prezydenta. "Kot mojego sąsiada też tak robi" - skomentował jeden z użytkowników serwisu X. "To prawie doprowadziło do końca wszechświata", "Proszę nie publikować, bo to może spowodować rozdarcie w kontinuum czasoprzestrzennym", "Jak widać na zdjęciu, Trump jest tak zafascynowany oglądaniem siebie w telewizji, że nie słyszy próśb Fox News o odwrócenie się" - żartowali inni. "Trump ogląda siebie, jak ogląda siebie, jak ogląda siebie" - zauważyła kolejna osoba na X.
Niektórym komentującym widok Trumpa oglądającego siebie, jak ogląda siebie skojarzył się z komedią "Kosmiczne jaja" w reżyserii Mela Brooksa. Nie zabrakło też odwołań do nauki. "W matematyce nazywamy to rekurencją" - czytamy na X. W informatyce algorytm rekurencyjny to taki, który odwołuje się do siebie.
Trump musiał przełożyć przemówienie
Podczas wystąpienia z okazji 250. rocznicy niepodległości USA Trump mówił o "jednym narodzie, jednej rodzinie z jedną flagą". - Jesteśmy zrodzeni z odwagi, ognia, ciała i krwi najlepszych i najdzielniejszych ludzi, jakich świat kiedykolwiek wydał. Dziś wieczorem ślubujemy wierność fladze, którą nam dali - opisał.
Amerykański przywódca mówił również o warunkach pogodowych, z powodu których wyszedł na scenę później niż planowano. - Chcę podziękować wszystkim, bo zrobiliście to, co należało. Zobaczyliście błyskawice, a ja powiedziałem: nie ma mowy. Nawet jeśli miałbym przemawiać do jednej osoby o czwartej nad ranem, i tak tu będę. Nie ma mowy, żeby cokolwiek nas powstrzymało - oświadczył Trump.