O zatrzymaniu 27-latka policja poinformowała w środę. Na opublikowanym nagraniu widać, że mężczyzna rozmawiał przez telefon, gdy zza budynku wybiegła grupa funkcjonariuszy. W ciągu kilku sekund poszukiwany leżał na ziemi w kajdankach.
Handlował narkotykami
Jak podaje policja, mężczyzna został wcześniej skazany na trzy lata więzienia za udział w procederze wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków odurzających. "Z ustaleń śledczych wynikało, że w ramach swojej przestępczej działalności mógł wprowadzić do obrotu kilkadziesiąt kilogramów narkotyków na terenie Małopolski" – czytamy w komunikacie.
Zamiast stawić się w więzieniu, 27-latek zaczął się ukrywać. W policyjnych systemach figurował jako osoba poszukiwana od początku tego roku, a w kwietniu wielicki sąd wystawił za nim list gończy.
Zerwał kontakty, zmieniał adresy
"Aby nie zostać zatrzymany, mężczyzna zachowywał się bardzo ostrożnie - ograniczał kontakty ze znajomymi i ciągle zmieniał miejsce zamieszkania. Z policyjnych ustaleń wynikało, że poszukiwany przemieszczał się pomiędzy Krakowem a ościennymi powiatami, licząc, że zmyli trop poszukiwawczy" – informuje policja.
Tak się nie stało. Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie, którzy wytypowali miejscowość, w której mógł się ukrywać 27-latek.
W ubiegłym tygodniu zauważyli go, gdy jechał na rowerze. Śledzili go i zatrzymali. "Mężczyzna był całkowicie zaskoczony interwencją i nie spodziewał się, że od dłuższego czasu pozostawał w zainteresowaniu małopolskich 'łowców głów'" – podkreślają policjanci. 27-latek trafił już do więzienia.